Dynamiczny rozwój sektora budowlanego Polska ma już za sobą. Od dwóch lat spółki dotkliwie odczuwają spowolnienie gospodarcze. Ograniczenie inwestycji, zaostrzająca się konkurencja oraz coraz większe zatory płatnicze w budowlance odbiły się niekorzystnie na wynikach spółek z branży. "Część firm zbyt wolno zareagowała na pogarszające się warunki, zwłaszcza spółki charakteryzujące się nieefektywną i nadmiernie rozbudowaną strukturą oraz znacznymi, generującymi straty, operacjami spoza działalności podstawowej, jak również przerostem zatrudnienia i nadmiernymi inwestycjami w mieszkaniowe i biurowe projekty deweloperskie" - czytamy w raporcie Fitcha. Kłopoty nie ominęły także większości spółek budowlanych z GPW. W bardziej komfortowej sytuacji są te, które wcześniej znalazły inwestorów strategicznych i teraz mogą liczyć na ich finansowanie.

Część firm znalazła się na skraju bankructwa lub jest w trakcie negocjacji z wierzycielami, dotyczącymi redukcji długów i umorzenia odsetek. W związku z tym agencja uważa, że ryzyko kredytowe firm budowlanych jest znacznie wyższe niż średnia dla sektora przedsiębiorstw. Fitch spodziewa się, że międzynarodowe ratingi pięciu największych firm budowlanych (Budimex, Exbud Skanska, Mitex. Mostostal Zabrze i Mostostal Export) znalazłyby się najprawdopodobniej w przedziale od "BB" do "CCC" lub niżej.

Według agencji, w 2003 r. mogą wystąpić kolejne bankructwa wśród mocno zadłużonych, przynoszących straty i nieefektywnych spółek. Pewne oznaki ożywienia mogą pojawić się w 2004 r. oraz później w związku z prawdopodobnym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej i wzrostem inwestycji infrastrukturalnych.