- Ministerstwo nie będzie informować o sposobie, w jaki zamierza przeprowadzać operacje na rynku walutowym i o podmiotach w nie zaangażowanych - powiedział Reutersowi J. Skowroński. Chodzi o zakup walut na obsługę długu zagranicznego. Do tej pory resort kupował je w NBP, ale teraz ma się to zmienić. Według wiceministra finansów Ryszarda Michalskiego, "interwencje", których celem jest osłabienie złotego, powinny rozpocząć się w I kwartale.
Przejrzystej polityki informowania o działaniach na rynku walutowym domagali się od rządu m.in. członkowie RPP. W połowie stycznia, gdy wśród inwestorów pojawiły się pogłoski o rzekomej interwencji, złoty mocno stracił na wartości. Tydzień temu dyrektor departamentu polityki zagranicznej w MF Jacek Tomorowicz zapowiedział, że resort pracuje nad polityką informowania o interwencjach.