Korekta, na którą miałem nadzieję pod koniec zeszłego tygodnia, była bardzo skromna i sprowadzała się w zasadzie do jednosesyjnego wzrostu. Później niedźwiedzie na powrót odzyskały kontrolę nad rynkiem, a ujemna baza w przypadku kontraktu indeksowego ma się nadal całkiem dobrze. Na rynku kontraktów akcyjnych warto zwrócić uwagę na kontrakt TPSH3. Największym zainteresowaniem instrument ten cieszył się w czwartek, kiedy kurs akcji przebijał ważne wsparcie na poziomie 12,35 zł. Tak silny sygnał potwierdzony zwiększonym obrotem na rynku spot z pewnością zachęcił inwestorów do otwierania krótkich pozycji. Wczoraj bykom nie udało się wynieść kursu akcji powyżej tego poziomu, przez co sygnał sprzedaży nadal obowiązuje. Podobny sygnał, w postaci przełamania poziomu 12,95 zł, został wygenerowany w przypadku akcji KGHM. Jeżeli kurs nie zdoła w poniedziałek powrócić powyżej 13 zł, to bardzo prawdopodobne jest ukształtowanie podwójnego szczytu, z którego wynika zasięg spadku o kolejne 10%.
W zeszłym tygodniu wiele emocji wywołał czwartkowy błąd na kontrakcie FW20H3. Czarna seria trwa nadal, choć tym razem nie w tak spektakularnym wykonaniu. We wtorek na rynku pojawiło się zlecenie sprzedaży 500 kontraktów PKMU3 po kursie 44,85 zł. Szczęśliwie, trafiło ono na kompletnie niepłynny rynek, dzięki czemu od razu spowodowało zawieszenie notowań, co z kolei pozwoliło na naprawienie błędu. Gdyby nie to, kolejny raz doszłoby do niecodziennych zawirowań spowodowanych brakiem odpowiednich zabezpieczeń na poziomie Warsetu.
Na zakończenie warto wspomnieć o kontrakcie BREH3, którym zainteresowanie znacznie wzrosło w piątek na skutek informacji dotyczącej sprzedaży akcji Elektrimu. Jeżeli rzeczywistość wygląda tak różowo, jak było to przedstawiane w pierwszych doniesieniach, jest szansa na dłuższe odwrócenie spadkowej tendencji.