Już teraz produkty antypodatkowe w swojej ofercie ma kilka towarzystw ubezpieczeniowych. Jako pierwsza wprowadziła je Polisa Życie. - W marcu ubiegłego roku uruchomiliśmy produkt o nazwie Twoje netto. Jest to polisa na życie i dożycie z gwarantowanym zyskiem - mówi rzecznik prasowy Polisy Życie Marek Turmanowicz. Umowę można podpisać na 3, 6 lub 12 miesięcy. Minimalna suma ubezpieczenia, która jednocześnie jest wysokością składki, wynosi 5 tys. zł. W razie śmierci ubezpieczonego uposażeni otrzymują sumę ubezpieczenia powiększoną o gwarantowany zysk. Jeżeli zaś klient Polisy dożyje końca umowy, również otrzymuje sumę ubezpieczeniową powiększoną o zysk. - Obecnie w skali rocznej wynosi on 6,8% dla okresu trzymiesięcznego, 6,9% dla 6-miesięcznego i 4,25% dla rocznego. Jako że jest to polisa, zysk jest całkowicie zwolniony z podatku kapitałowego, a odszkodowanie z postępowania spadkowego - mówi Marek Turmanowicz.
I już teraz produkt ten cieszy się dużą popularnością. Przez 10 miesięcy ubiegłego roku dzięki tej polisie towarzystwo zebrało ponad 4 mln zł składki, co stanowiło 12,4% ogółu zebranej składki firmy.
Podobne ubezpieczenie ma w swojej ofercie Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Europa. Do uruchomienia przymierzają się kolejne. Prawdziwego wysypu podobnych produktów można spodziewać się, gdy faktem stanie się podatek od zysków z giełdy.
Na poczynania towarzystw ubezpieczeniowych ze spokojem spoglądają banki i towarzystwa funduszy inwestycyjnych, które najwięcej zyskały na ucieczce Polaków przed tzw. podatkiem Belki. - My nie patrzymy na wprowadzenie podatku od zysków z giełdy w kategoriach obaw. Zanim wszedł podatek Belki, można było spodziewać się, że zainteresowanie lokatami bankowymi będzie spadać. Gdy ich atrakcyjność zmniejszyła się w wyniku opodatkowania, zaproponowaliśmy obligacje lokacyjne. Gdy wejdzie podatek od giełdy i obligacje stracą rację bytu, wprowadzimy inne atrakcyjne produkty, które umożliwią naszym klientom przelanie pieniędzy z tych obligacji - powiedział nam Sebastian Łuczak, rzecznik prasowy banku Pekao SA. Podobnie uważa Robert Nejman z Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych CA IB. Jego zdaniem, obawa, że towarzystwa ubezpieczeniowe przejmą pieniądze od obecnych klientów funduszy antypodatkowych jest nieuzasadniona, gdyż nie wiadomo, czy fiskus nie wprowadzi też opodatkowania polis ubezpieczeniowych.
O co toczy się gra? Grubo ponad miliard zł Polacy zainwestowali w obligacje lokacyjne banków. Podobną sumę do swoich podmiotów antypodatkowych przejęły towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Potencjalnie więc towarzystwa ubezpieczeniowe mają szansę na zwiększenie przypisu składki w najbliższym czasie prawie o 3 mld zł.