- Na wypłatę dywidendy zaproponujemy od 20 do 30% ubiegłorocznego zysku. Ostateczną decyzję podejmie walne. Chcemy, aby otrzymali ją również nasi nowi akcjonariusze - powiedziała Bogna Duda-Jankowiak, prezes ZM Duda. Przypomnijmy, że spółka w grudniu wyemitowała ponad 1 mln akcji serii B po 20 zł. Obecnie jej kapitał dzieli się na ponad 3,3 mln walorów. Jeżeli walne zaakceptuje przeznaczenie na dywidendę np. 30% zysku netto za 2002 r., to na jedną akcję przypadnie po około 0,55 zł. Spółka jest kontrolowana przez rodzinę Dudów i wypłata z zysku na pewno zostanie przegłosowana.
ZM Duda, zajmujące się głównie ubojem i rozbiorem mięsa, w tym roku planują wypracować prawie 10 mln zł zysku netto. - Nie wykluczamy podwyższenia prognoz. Przy ich sporządzaniu przed publiczną emisją nie uwzględniliśmy ponad 5,1 mln zł środków z funduszu SAPARD, od których nie zapłacimy podatku. Ta kwota w całości powiększy zysk netto - powiedział Maciej Duda, pełnomocnik zarządu spółki. Firma otrzymała bezzwrotną dotację na modernizację budynku oraz wyposażenie chłodni i magazynów zgodnie ze standardami Unii Europejskiej.
ZM Duda, które od ubiegłego tygodnia kontrolują 58% udziałów NetBrokers (za 38% pakiet zapłaciły niecałe 290 tys. zł), liczą, że dzięki współpracy z tą firmą i wykorzystanie jej kontaktów uda im się zwiększyć eksport na Wschód. NetBrokers prowadzi elektroniczną giełdę towarową, na której handluje się m.in. mięsem. W 2002 r. obroty na niej wyniosły prawie 4 mln zł, a w tym roku mają wzrosnąć do 10 mln zł.