Złoty dryfuje około 6% po mocnej stronie parytetu. Czwartkowa sesja była praktycznie bez historii. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,8545 zł, podczas gdy euro na 4,1700 zł. Dzisiejszy dzień powinien być o wiele ciekawszy.
Uwaga rynku będzie skupiona na raporcie komisarzy ONZ o Iraku. Nie spodziewam się dużej zmienności złotego w stosunku do koszyka walut, jednak kurs euro/dolara powinien stać się ponownie bohaterem dnia. Warto przypomnieć, że przed ostatnim wystąpieniem Blixa czy też Powella na forum ONZ kurs euro wobec dolara wynosił 1,0900. Potem na rynku pojawił się duży sprzedający, a kurs waluty europejskiej wobec dolara gwałtownie się osłabił. Czyżby przed nami kolejny dzień świstaka?
Rynek zmęczony jest niepewnością związaną z dalszą eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Analiza dziesiątek różnych scenariuszy męczy inwestorów. Wydaje mi się, że im szybciej zacznie się wojna tym lepiej dla dolara. W najbliższym czasie znów możemy zobaczyć kolejnych sprzedających EUR/USD.