Reklama

To moje i twoje pieniądze!

Publikacja: 15.02.2003 09:13

Pomysłowość urzędnicza nie zna granic. Szkoda, że najczęściej nie dotyczy zakresu obowiązków, tylko cudzych pieniędzy. O tym, że szlag człowieka może trafić, gdy patrzy na wykoślawione prowadzenie tzw. reformy systemu emerytalnego pisałem wielokrotnie. Jednak pomysły, sygnalizowane ostatnio, mogą przyprawić normalnie myślącego człowieka o mdłości lub doprowadzić do furii. Po raz kolejny, ale z większą zaciekłością, lewicowi urzędnicy dobierają się do cudzych pieniędzy. Przychodzi im to z o tyle większą łatwością, że - w związku z zaawansowanym wiekiem - zapewne w większości nie są objęci obowiązkiem uczestniczenia w drugim filarze systemu i pojęcie "fundusz emerytalny" ma dla nich wymiar wyłącznie akademicki. A cudze pieniądze wydaje się najlepiej...

Dwie informacje są istotne. Pierwsza - to mętne sugestie, że środki z funduszy emerytalnych miałyby wesprzeć inwestycje infrastrukturalne. Przymusu ma ponoć nie być, ale... Po co w takim razie w ogóle taka zapowiedź? Druga informacja to równie niejasna zapowiedź, że metodę uregulowania wielomiliardowych długów ZUS-u wobec nas wszystkich poznamy za kilka miesięcy. Wielka mi łaska! Przecież to skandal i złodziejstwo. A nie żadne dobrodziejstwo! W biały dzień pieniądze z naszych podatków (w postaci tzw. składek) zamiast wędrować tam, gdzie powinny (tzn. na indywidualne rachunki w prywatnych funduszach) są marnotrawione. I, co mnie zupełnie przeraża, dzieje się to za Państwa przyzwoleniem, Szanowni Inwestorzy, Analitycy, Czytelnicy i Krytycy! Dajecie nabijać się w butelkę urzędnikom. A Wasze emerytury? A inwestycje? Kiedy się obudzicie?

To była tylko przygrywka. Teraz dopiero będzie górnolotnie! Jako inwestor i posiadacz kapitału zgromadzonego na indywidualnym rachunku w prywatnym funduszu emerytalnym pragnę oświadczyć, że:

1. Nie życzę sobie, by jakikolwiek minister wskazywał, w co ma inwestować mój fundusz emerytalny,

2. Żądam, by zarządzający funduszu nie słuchał ministra (pracy czy finansów, obojętne),

Reklama
Reklama

3. Wszelkie inwestycje dokonane "pod dyktando" jakiegokolwiek ministra czy innego urzędnika uznam za próbę defraudacji i kradzieży MOICH pieniędzy,

4. W szczególności, nie zgadzam się na finansowanie z moich pieniędzy emerytalnych budowy prywatnych autostrad politycznych baronów gospodarczych,

5. Domagam się też odrzucenia projektów mówiących o tworzeniu kolejnych bytów biurokratycznych w postaci zakładów emerytalnych, które - za kolejną słoną prowizję, zajmowałyby się tylko wypłatą świadczeń.

Do diaska! Przecież żaden minister ani inny urzędnik nie ma najmniejszego prawa zabierać głosu na temat tego, jak Kwiecień, Kowalski czy Nowak chcą zagospodarować WŁASNE pieniądze. Obowiązkiem ministra i urzędników jest zadbanie o jak najlepszy klimat dla inwestorów. Tego w Polsce kompletnie nie widać. Przeciwnie, zważywszy na wyczyny odpowiedzialnego za podatki resortu, można odnieść wrażenie, że nikogo nie obchodzą ani inwestorzy, ani oszczędności, ani inwestycje. Co oznaczałoby, że nikogo w tym resorcie nie obchodzi stabilny wzrost gospodarczy. Pięknie, zwłaszcza biorąc pod uwagę całe ideologiczne zadęcie, z jakim lansowane są hasełka o wzroście, ożywieniu i tym podobnych historiach.

Szanowni Państwo! To Moje i Wasze pieniądze! To nie pojęcia akademickie. Zainteresujcie się swoją kasą w funduszach emerytalnych, zanim jakiś smutny facet wyda je bez Waszej wiedzy i zgody. Myślę, że to równie ważne, jak protest przeciw absurdalnemu podatkowi giełdowemu.

Powyższy tekst jest wyłącznie wyrazem osobistej wiedzy i poglądów autora i nie może być inaczej interpretowany.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama