We wtorek, po przerwie świątecznej, powróciła na rynki nowojorskie tendencja zwyżkowa. Była ona kontynuacją piątkowego wzrostu notowań, gdy wystąpienie szefa inspektorów rozbrojeniowych ONZ zmniejszyło obawy przed wybuchem wojny z Irakiem. Walory licznych spółek zyskały też na atrakcyjności dzięki niskim cenom. Z zadowoleniem przyjęto optymistyczną prognozę producenta sprzętu telekomunikacyjnego Lucent Technologies oraz split akcji czołowego dostawcy oprogramowania Microsoft. Zdrożały też papiery największego wytwórcy układów scalonych - Intela. Chętnie kupowano akcje producenta lekarstw Johnson & Johnson, a także sieci supermarketów Wal-Mart, która osiągnęła wyniki lepsze od prognoz. Ponadto wzrosły notowania nowojorskiego banku J.P.Morgan Chase. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones podniósł się o 1,64%, a Nasdaq o 1,96%.
Pomyślne wieści z Nowego Jorku przyczyniły się do utrwalenia zwyżki indeksów europejskich, mimo że ujemnie na nastroje inwestorów wpływała perspektywa konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, a także groźba ataków terrorystycznych. Negatywnym zjawiskiem były też dane, które wykazały rekordowy spadek produkcji przemysłowej w strefie euro. Tymczasem zapowiedź wypuszczenia na rynek telefonów nowej generacji przez Nokię zwiększyła atrakcyjność sektora high-tech. Wzrost sprzedaży i optymistyczna prognoza sieci domów towarowych Kingfisher sprzyjała zwyżce notowań innych firm detalicznych, takich jak Marks & Spencer i Carrefour. Do kupowania akcji firmy farmaceutycznej Sanofi-Synthelabo zachęcały jej dobre wyniki. Staniały natomiast walory giganta medialnego Reuters oraz banków UBS, Credit Suisse i Deutsche Bank. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie wyższym o 1%. CAC-40 wzrósł o 1,96%, a DAX zyskał do godz. 18.00 0,49%.
Na parkietach dalekowschodnich tokijski Nikkei 225 spadł o 0,9%, natomiast w Hongkongu Hang Seng zyskał 0,14%. W naszym regionie notowania wzrosły. W Budapeszcie BUX zyskał 0,56%, a praski PX-50 podniósł się o 0,13%. Moskiewski RTS zakończył sesję na poziomie wyższym o 0,57%.