W ciągu dnia szerokość spadającego rynku była dość duża. Tylko na kilku spółkach udało się podciągnąć kursy pod koniec sesji. Pesymizm na rynku był z jednej strony wynikiem gorszej koniunktury na zagranicznych parkietach, a z drugiej - spadającego kursu największej polskiej notowanej spółki - Telekomunikacji Polskiej, po zapowiedzi przekazania jej akcji (1%) kolejnemu mającemu problemy finansowe przedsiębiorstwu. Papiery telekomu zostały przecenione o 3,3% przy największym na rynku obrocie (45 mln zł).

O 3,4% spadł kurs Banku Millennium, który co prawda pokazał niezły wynik finansowy za ubiegły rok, ale w dużej mierze był on rezultatem rozwiązania wcześniejszych rezerw. Swą wycenę utrzymał Pekao oraz BZ WBK, mimo zapowiedzi wypłaty przez niego wyższej niż poprzednio dywidendy. Na plusie zakończył się handel akcjami Orlenu.

Powoli zbliżają się do siebie kursy notowanej w dwóch liniach Netii. "Stare" papiery spadły o 2,7%, do 2,55 zł, a nowe wzrosły o 1,7%, do 2,39 zł.

Nadal trwa przecena akcji Amiki (-7,35%). Inwestorzy sprzedają jej walory, gdyż spółka pokazała bardzo słabe wyniki finansowe, ponadto jej papiery zostaną w marcu wycofane z WIG20. Tanieje także LPP. W tym przypadku kursowi zaszkodziła informacja o planach przeprowadzenia nowej emisji akcji. Po 30-proc. przecenie, do 7 groszy spadła wycena akcji zbankrutowanego Apeximu. Już tylko 6 groszy kosztuje walor 4Media, mimo że sąd nie zdecydował się jeszcze na ogłoszenie upadłości spółki.