Największy włoski koncern przemysłowy dokonał istotnych zmian w kierownictwie. Nowym prezesem Fiata został Umberto Agnelli, wnuk założyciela firmy. Zastąpił on Paolo Fresco, który odszedł trzy miesiące przed ustalonym pierwotnie terminem. Dyrektorem generalnym mianowano Giuseppe Morchio, który w przeszłości był prezesem jednostki kablowej firmy Pirelli.
Umberto Agnelli pozostawał w cieniu swego brata Giovanniego, który zmarł w styczniu. W latach 1970-1976 był dyrektorem generalnym Fiata, a w 1993 r. wiceprezesem. Ostatnio kierował dwiema należącymi do rodziny Agnellich firmami inwestycyjnymi Ifil i IFI.
Inwestorzy spodziewają się, że pod nowym kierownictwem Fiat przyśpieszy sprzedaż części aktywów, zwłaszcza zakładów lotniczych FiatAvio i towarzystwa ubezpieczeniowego Toro Assicurazioni. Ich łączną wartość ocenia się na 4 mld euro, co stanowi 80% kwoty potrzebnej, by uratować trzon koncernu, jakim są zakłady samochodowe. Zdaniem inwestorów, szybka i w miarę korzystna sprzedaż spółek zależnych, uchroniłaby Fiata przed oferowaniem własnych akcji.
Na razie nierozwiązany pozostaje problem opcji, zgodnie z którą amerykański udziałowiec włoskiego koncernu - General Motors - ma obowiązek przejęcia do 2004 r. zakładów samochodowych Fiata. GM wolałby z tego zrezygnować, oferując w zamian pomoc finansową. Przeciwne takiemu rozwiązaniu są jednak banki kredytujące Fiata.
Sprzedaż aktywów tylko doraźnie poprawi sytuację koncernu, który od dwóch lat nie może przywrócić rentowności. Zeszłoroczną stratę szacowano na 3,1 mld, do ponad 4 mld euro. Obok oszczędności, najważniejsze jest zwiększenie sprzedaży samochodów.