Wskazania pewnych źródeł finansowania transakcji przejęcia TU Daewoo domagał się Departament Instytucji Finansowych Ministerstwa Finansów, który prowadzi postępowanie administracyjne w tej sprawie. Pod koniec grudnia PKF złożyło w resorcie wniosek o wydanie zezwolenia na nabycie większościowych udziałów w TU Daewoo. Konsorcjum zadeklarowało, że dokapitalizowanie ubezpieczyciela odbędzie się poprzez zamianę około 15 mln zł wierzytelności wobec TU Daewoo na jego akcje. Dodatkowego wsparcia finansowego miało wówczas udzielić PKF Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne. PTR miał wysupłać kolejne 15 mln zł.
Problem w tym, że nie wiadomo, ile spośród wierzytelności przedstawionych przez PKF uznać można rzeczywiście za bezsporne. Jeśli nawet większość, to nie jest tajemnicą, że resort finansów niechętnie odnosi się do obejmowania akcji TU Daewoo za długi - woli czystą gotówkę. Ale to nie koniec złych informacji dla PKF. W ostatnich tygodniach od konsorcjum odciął się także Krzysztof Jarmuszczak, prezes PTR. W rozmowie z PARKIETEM zaprzeczył, że jego firma formalnie tworzyła jakiekolwiek konsorcjum z PKF. Ponadto zarzucił PKF, że nie dysponuje odpowiednio wysokimi środkami własnymi na nabycie udziałów w TU Daewoo, czego wymaga obowiązujące prawo ubezpieczeniowe. Swoistym gwoździem do trumny dla PKF była informacja, że PTR pozyskało innego partnera - firmę zależną od spółki giełdowej.
Wolta PTR narobiła sporo zamieszania wśród podmiotów zainteresowanych przejęciem TU Daewoo. Atmosferę podgrzewa fakt, że nazwa nowego koalicjanta PTR trzymana jest przez nadzór ubezpieczeniowy w ścisłej tajemnicy. Przypomnijmy, że firma ta zadeklarowała na początek 45 mln zł. Niektóre z dziennikarskich tropów wiodły do amerykańskiego funduszu Enterprise Investors, który, co pewne, próbował negocjować w tej sprawie z PTR. Już rok wcześniej Amerykanie zapewniali, że są w stanie wyłożyć 20 mln USD. Okazuje się jednak, że do porozumienia nie doszło. Wszystko wskazuje na to, że wstępną promesę kofinansowania inwestycji EI udzieliło teraz Polskiemu Konsorcjum Finansowemu. Maciej Dworak, pełnomocnik EI oraz Tomasz Czaplak, prezes PKF, milczą solidarnie w tej sprawie.