Reklama

Chemia jest najlepsza

Dwie branże, które mają największy wpływ na koniunkturę na giełdzie - banki i informatyka - znajdują się w odwrocie, pokazuje analiza wyników finansowych za 2002 rok. W pierwszym z tych sektorów zysk netto spadł o połowę, spółki informatyczne w ogóle nie wypracowały łącznie zysku w 2002 roku. Firmy z tych branż, podobnie jak spółki budowlane, okazały się słabo przygotowane do okresu spowolnienia gospodarczego.

Publikacja: 05.03.2003 08:46

Ale trudne warunki w jakich działają polskie firmy tym jaśniej pozwalają błyszczeć tym, którzy osiągają dobre rezultaty. Na plus wyróżniły się w 2002 roku firmy chemiczne, dobrze radzą sobie też niektóre spółki handlowe. Dobre wyniki finansowe powodują z reguły wzrost kursu. Najlepszym indeksem branżowym w 2002 roku był wskaźnik przemysłu chemicznego. Jego wartość wzrosła o 37%.

Licząc wskaźniki rentowności (rentowność sprzedaży i rentowność kapitałów własnych) dla poszczególnych branż braliśmy pod uwagę wszystkie spółki z sektora, których wynikami dysponowaliśmy. Także tych, które notowały straty. Rentowność sprzedaży dla branży to suma zysków (strat) wszystkich spółek podzielona przez sumę sprzedaży wszystkich firm. W rentowności kapitałów własnych miejsce sprzedaży zajmuje suma kapitałów własnych.

Przez spółki, które poprawiły zysk netto w 2002 roku w stosunku do 2001 roku, rozumiemy tylko te firmy, które w zeszłym roku nie tylko miały lepszy wynik niż w poprzednich 12 miesiącach, ale osiągnęły dodatni zysk netto.

Banki.

Zawiedzeni akcjonariusze

Reklama
Reklama

Ubiegły rok był niepomyślny dla sektora bankowego. Zagregowane zyski banków stopniały o przeszło połowę, obniżyła się trzeci rok z rzędu rentowność kapitału własnego. Tradycyjnie sektor ten chętnie dzieli się zyskami w postaci dywidendy ze swoimi akcjonariuszami. Tym razem strumień dywidend będzie skąpy, bankierzy zatrzymują z reguły skromne zyski z nadzieją na rozwój w najbliższych latach.

Otoczenie gospodarcze wyraźnie nie sprzyjało sektorowi bankowemu w 2002 roku. Symboliczny wzrost gospodarczy i powiększające się bezrobocie przełożyły się na spadek akcji kredytowej. Zapotrzebowanie na kredyt było, jednak banki stanęły w obliczu pogorszenia się wypłacalności swoich klientów. Udział należności zagrożonych brutto banków komercyjnych od sektora niefinansowego był najwyższy od 1995 roku. Co piąty kredyt wiązał się z problemami w ściągalności, co dziesiąty należało spisać na straty. W efekcie pogorszenia się zdolności płatniczej kredytobiorców banki były zmuszone do tworzenia dużych rezerw, co zdecydowanie obniżyło wynik netto. Spektakularny przypadek bankructwa Stoczni Szczecińskiej był jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Banki o wiele poważniej odczuły głównie osłabienie kondycji małych i średnich przedsiębiorstw.

Przychody odsetkowe spadły o przeszło 25%. To nie tylko wynik ostrożności banków w przyznawaniu kredytów, ale także spadku podstawowych stóp procentowych, które w 2002 roku RPP obniżyła sześciokrotnie. Mimo tego niekorzystnego zjawiska zagregowany zysk na działalności bankowej całego sektora wzrósł o 4,4%. Banki rekompensowały sobie spadek oprocentowania kredytów mocniejszymi redukcjami oprocentowania depozytów klientów. Do tego doszedł wzrost przychodów prowizyjnych, zwłaszcza z tytułu operacji kartami płatniczymi.

Kondycja banków jest funkcją koniunktury panującej w gospodarce. Wzrost PKB w tym roku ma być szybszy niż w poprzednim. To z pewnością dobra informacja dla akcjonariuszy spółek bankowych. Ubiegłoroczna stopa zwrotu z kapitału własnego na poziomie 3,6% z pewnością nikogo z nich nie zadowala.

Budownictwo.

Idzie ku lepszemu?

Reklama
Reklama

Analizując wyniki notowanych na giełdzie spółek budowlanych można by dojść do wniosku, że polska gospodarka znajduje się nie w fazie spowolnienia, ale w głębokiej recesji. Łączna sprzedaż spółek budowlanych w 2002 roku spadła, w porównaniu z 2001 rokiem o 11%. Tylko co trzecia spółka zwiększyła sprzedaż - liderem w tej kategorii jest Energomontaż Południe, którego przychody podniosły się o 27%. Niestety, wraz ze sprzedażą nie wzrósł zysk netto. Energomontaż Południe stracił w zeszłym roku prawie 10 mln zł.Zysk netto jest kategorią, w której bardzo wyraziście widać zapaść budownictwa. Tylko połowie firm udało się go wypracować, ledwie co trzecia spółka miała lepszy rezultat niż rok wcześniej, przy czym poprawa najczęściej polegała na przejściu ze straty do zysku. Na wynikach całego sektora i łącznej stracie w wysokości 574 mln zł zaważyły wyniki Pia Piaseckiego i Mostostalu Gdańsk. Tylko dwie firmy (Prochem i Projprzem) miały w 2001 r. zysk netto i zdołały ten wynik w zeszłym roku powiększyć. Nieznacznie tylko spadły zyski Miteksu (w 2002 roku 29 mln zł zysku), który od kilku lat utrzymuje się w czołówce branży pod względem rentowności sprzedaży (w zeszłym roku 3,3%).

Ponieważ zsumowane wyniki netto spółek budowlanych są ujemne, ujemna jest również rentowność kapitałów własnych (ROE). W zeszłym roku wskaźnik ROE uzyskał rekordową wartość -40,2%! W tej kategorii ponownie na wyróżnienie zasługuje Mitex. To jedyna spółka z branży, która od lat utrzymuje rentowność kapitałów własnych na poziomie porównywalnym lub wyższym od rentowności obligacji skarbowych. W zeszłym roku wskaźnik ROE wyniósł dla tej firmy 19%, co oznacza spadek o połowę w porównaniu z rekordowym 2000 rokiem (41%).

Chemia.

Bardzo dobre wyniki

Nie ma wątpliwości, że spółki sektora chemicznego dały powody do zadowolenia swoim akcjonariuszom. Przeszło 2/3 firm zwiększyło zysk netto w porównaniu z 2001 rokiem. Co ciekawe, mimo 3% wzrostu sprzedaży zysk netto wzrósł o prawie 70%. Taka poprawa marż stawia firmy chemiczne w gronie najbardziej rentownych na naszej giełdzie.

Niezwykle udane rezultaty finansowe nie są dziełem kilku spółek. To raczej efekt dobrej postawy całego sektora, bez względu na segment działania poszczególnych spółek. Przemysł oponiarski, petrochemiczny, farmaceutyczny, farb i lakierów, związków chemicznych - w każdym z nich bez kłopotu można odnaleźć firmy, które zasługują na uwagę.

Reklama
Reklama

Mimo słabego popytu na nowe samochody w naszym kraju Dębica i Stomil Olsztyn zaskoczyły swoimi wynikami nawet największych optymistów. Ich rezultaty to w dużej mierze zasługa rozwoju sprzedaży eksportowej. Korzystny wpływ na ich wyniki miały również różnice kursowe. W ubiegłym roku euro, główna waluta, w której rozliczane są transakcje eksportowe umocniło się o przeszło 15% w stosunku do złotego. Analitycy oczekują, że w tym roku obie firmy szczodrze podzielą się zyskami ze swoimi akcjonariuszami w formie dywidendy.

Na dobre wyniki finansowe sektora chemicznego duży wpływ miał PKN Orlen. Zysk netto grupy kapitałowej skupionej wokół płockiego giganta petrochemicznego zwiększył się w imponującym dwucyfrowym tempie (o ponad 40%). To wynik coraz sprawniejszej restrukturyzacji koncernu. Efekty restrukturyzacji widać także w Polifarbie CW. Po słabym 2001 roku spółka radzi sobie coraz lepiej. Wydaje się, że mamy do czynienia z trwałym trendem poprawy wyników, gdyż w pierwszych dwóch miesiącach tego roku sprzedaż Polifarbu podwoiła się w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.

Handel.

Trzy gwiazdy

Malejąca drastycznie inflacja spowodowała, że w branży handlowej wzrost przychodów był symboliczny. O ile jeszcze w 2000 r. zwiększyły się one o 36% (bez uwzględnienia Kruka), a w 2001 r. blisko o 18% (z Krukiem), licząc rok do roku, to w 2002 r. już tylko o niecałe 4%. We wszystkich analizowanych przez nas kategoriach wyróżniają się głównie trzy firmy: Eldorado, Farmacol i LPP. Zwiększającej się systematycznie w ostatnich latach sprzedaży towarzyszy wzrost zysku operacyjnego i zysku netto. W ubiegłym roku w dwóch ostatnich kategoriach dynamika była dwucyfrowa. Miniony rok do udanych mogli też zaliczyć akcjonariusze PGF i Stalprofilu, ale w ich przypadku trudno jeszcze mówić o trwałych tendencjach.

Reklama
Reklama

Dla całego sektora strata z 2001 r. została zamieniona na zysk. Jednak zsumowana wartość nie do końca oddaje rzeczywistość. Gdyby odliczyć gigantyczną stratę Oceanu za 2001 r. to branża byłaby na plusie (blisko 55 mlPo odliczeniu wyników Oceanu w 2002 r. łączny zysk netto obniżył się do nieco ponad 35 mln zł. Przyczynił się do tego przede wszystkim Howell, którego strata przekroczyła 50 mln zł. Kiepsko wypadło też Orfe. W poprzednich 3 latach firma wypracowywała średnio po ok. 20 mln zł zysku, w minionym roku było to ponad 10 mln zł straty.

Żadnej spółce, która w 2001 r. miała stratę, nie udało się wyjść na plus. Za to dwie zdołały ją ograniczyć, ale aż jedna czwarta zamieniła zysk na stratę. Obraz branży nie jest zatem jednolity. Oprócz kilku rodzynków mamy wiele firm przeżywających poważne trudności, dla których 2002 r. przyniósł pogorszenie sytuacji finansowej.

Informatyka.

Trudny rynek, mizerne zyski

To nie był dobry rok dla informatyki. Czas koniunktury z przełomu millennium chwilowo skończył się. Spowolnienie wzrostu gospodarczego oznacza bardziej powściągliwe decyzje firm dotyczące oprogramowania i sprzętu. Mimo że jest to ryzykowne, wielu menedżerów ograniczy zakupy na rynku IT. Po raz pierwszy od 1999 roku rentowność kapitału własnego sektora informatycznego była ujemna. Owszem, na takim rezultacie zaciążyły przede wszystkim rozczarowujące wyniki Softbanku (149 mln zł straty netto), jednak spółek, które zmagały się z trudnym otoczeniem gospodarczym, było więcej.

Reklama
Reklama

Przychody netto ze sprzedaży sektora informatycznego zwiększyły się o symboliczne 0,6%. Jednocześnie spadły marże. Konkurencja o klienta prowadzi do obniżania cen towarów i usług. Cierpią na tym zyski firm informatycznych. Tylko co trzeciej z nich udało się poprawić w minionym roku wynik netto.

Dobrymi wynikami mógł się pochwalić największy krajowy integrator Prokom. Przy niespełna 10-proc. dynamice przychodów netto ze sprzedaży, zysk netto firmy wzrósł o 400%. Jak widać, realizacja dużych kontraktów, zwłaszcza w zakresie administracji rządowej, stanowi lukratywne źródło dochodów. Słabszy rok, po raz pierwszy od kilku lat, miał inny duży gracz na rynku IT - ComputerLand. Portfel kontraktów warszawskiej spółki jest o wiele bardziej rozproszony (sektor publiczny i prywatny). Według zapewnień przedstawicieli spółki ,najgorsze już za ComputerLandem. Ten rok ma być zdecydowanie lepszy.

W cieniu wielkich wyrasta firma, która pozostaje wciąż niezauważona przez wielu inwestorów. Mowa o Sterprojekcie. Spółka koncentruje się na rynku kontraktów średniej wielkości. Dotychczas była znana głównie ze zleceń wojskowych. Portfel klientów firmy jednak zmienił się i jest o wiele szerszy (telekomunikacja, bankowość, administracja publiczna). Wyższym zyskiem od Sterprojektu mogły w ubiegłym roku pochwalić się jedynie wspomniane Prokom i ComputerLand.

Przemysł ciężki.

Mniejsze straty

Reklama
Reklama

Tylko dwie spółki z przemysłu ciężkiego (Kęty i KGHM) zwiększyły sprzedaż w 2002 roku. Branża traktowana jako całość odnotowała spadek przychodów o 6,4%. Liderem sektora z punktu widzenia analizy fundamentalnej są Kęty. Firma zwiększyła nie tylko sprzedaż, ale również zyski zarówno na poziomie operacyjnym, jak i netto. Rentowność sprzedaży, podobnie jak rentowność kapitałów własnych, wzrosła drugi rok z rzędu. Wskaźniki te wyniosły odpowiednio 7,6% i 15,6%. Za liderem nie nadąża KGHM. To co zwraca uwagę w spółce, oprócz oczywiście drugiej z rzędu rocznej straty, to niestabilność rezultatów. Jeszcze w 2000 r. spółka miała 498 mln zł zysku, rok później strata wyniosła już 787 mln zł, w 2002 roku zmniejszyła się ona do 270 mln zł. Także sprzedaż firmy w poszczególnych latach wyraźnie "faluje".

Wynik całej branży w 2002 roku jest ujemny. Łącznie spółki z przemysłu ciężkiego straciły prawie 660 mln zł. Oprócz wspomnianej już straty KGHM, największy wpływ na taki stan mają wyniki Stalexportu. Przed spółką bardzo trudny okres - kapitał własny Stalexportu ma wartość ujemną. W podobnej sytuacji znajduje się Centrozap.

Poza Kętami trudno jest w tej branży wyróżnić jakąś spółkę. Swoje stara się robić Milmet, który od kilku lat utrzymuje na stabilnym poziomie sprzedaż, natomiast wciąż trudno powiedzieć, żeby to była wysoce zyskowna spółka. Podobna uwaga dotyczy Stalproduktu, który wprawdzie zwiększył w 2002 roku zyski, ale wskaźnik rentowności kapitałów własnych wyniósł tylko 6,2%. Do miana największego rozczarowania urasta Mennica, której po trzech kolejnych latach wzrostu spadła sprzedaż. Spółka odnotowała stratę i na poziomie operacyjnym, i na poziomie netto.

Przemysł

elektromaszynowy.

Większość spółek na plusie

Po bardzo trudnym dla branży roku 2001 ubiegły rok przyniósł pewną poprawę kondycji finansowej w tej branży. Ale trudno powiedzieć, aby najgorsze już minęło. Trzeci kolejny rok, zarówno rentowność sprzedaży, jak i kapitałów własnych była ujemna, choć wyraźnie poprawiły się one w porównaniu z 2001 r. Wzrosła sprzedaż całego sektora, do czego w znacznym stopniu przyczyniło się Rafako. W jego wypadku odnotowaliśmy poprawę o ponad 30%. Znaczny regres dotyka nadal Tonsilu, dla którego przychody w porównaniu z 1999 r. spadły o połowę (z ponad 60 do niecałych 30 mln zł, a tylko w 2002 r. o 25%).

Znaczącej poprawie uległy wyniki na poziomie operacyjnym (wzrost drugi rok z kolei, tym razem o 225,8%). Niewykluczone że znajdują tu odbicie prowadzone w poprzednich latach procesy restrukturyzacyjne, co dawałoby szansę na dalszą stopniową poprawę sytuacji w tej branży.

Blisko jedna trzecia spółek zdołała zamienić stratę z 2001 r. na zysk. W tym gronie znalazły się: Kopex, Manometry, Rafako, Wafapomp i ZEW. Szczególnie uwagę zwracały osiągnięcia Kopeksu i Rafako, gdzie poprawa była największa. W dużym stopniu na wyniki sektora rzutuje Tonsil. W 2002 r. wygenerował on ponad 20 mln zł straty, a i w poprzednich latach nie było lepiej (strata nie spadała poniżej 15 mln zł). W podobnej sytuacji są Kable, choć tu zsumowana strata za 4 ostatnie lata wyniosła ok. 20 mln zł. Dużym rozczarowaniem były wyniki Relpolu. Strata wyniosła blisko 7 mln zł, wobec blisko 7 mln zł zysku netto w 2001 r. W sumie wynik netto całej branży poprawił się, co jednak nie zmienia faktu, że trzeci rok z rzędu poruszamy się w obszarze wartości ujemnych. Rok 2002 zakończył się 2,36 mln zł straty wobec blisko 51 mln zł w 2001 r.

Niestety, nie jest łatwo wskazać w tym sektorze firmy, które stabilnie rozwijałyby się w poprzednich latach i podtrzymały ten trend w 2002 r. Można raczej mówić o próbie przezwyciężenia przez wiele z nich ciężkiego kryzysu, jaki był ich udziałem zwłaszcza w 2001 r. Czy jednak pozytywne zjawiska utrwalą się w kolejnych miesiącach, trudno wyrokować.

Przemysł spożywczy.

Poprawa rentowności

Przemysł spożywczy. Poprawa rentowności

Branża spożywcza odnotowała w zakończonym roku wzrost przychodów o blisko 5%, choć trzeba zauważyć, że był to głównie wynik procesów koncentracji w branży piwnej. W przypadku Okocimia i Strzelca przychody zwiększyły się odpowiednio o 119% i 203%. Jednak nawet to nie zmieniło faktu, że dynamika wzrostu przychodów była w 2002 r. mniejsza niż w 2001 r., kiedy to wyniosła ponad 8%. Jeśli spojrzeć na liczbę spółek, które zwiększały sprzedaż to sytuacja nie wygląda już tak optymistycznie. Udało się to tylko 8 firmom, czyli mniej niż połowie z całego sektora. Najszybciej rynek traciły Beefsan, Agros i Pekpol, gdzie spadek przychodów przekraczał 30%. Warto odnotować systematyczny rozwój Mieszka, gdzie przychody przez ostatnie 4 lata stopniowo się zwiększają. Wypada on korzystnie zwłaszcza w zestawieniu z Jutrzenką, która nie może przezwyciężyć stagnacyjnych tendencji.

Poprawiły się wyniki znacznej części spółek. To znalazło odbicie we wzroście rentowności prowadzonej działalności. Po raz pierwszy od kilku lat zarówno rentowność sprzedaży, jak i kapitałów własnych była dodatnia. Prawie jedna trzecia spółek zdołała zamienić stratę z 2001 r. na zysk. W tym gronie znalazły się Okocim, Peepes, Strzelec, Żywiec i Sokołów. Z drugiej jednak strony w przypadku kilku mniejszych firm sytuacja dość drastycznie się pogorszyła. Chyba największy zawód sprawiło Wilbo, które po raz pierwszy od wielu lat odnotowało stratę. W sumie cała branża poprawiła wyniki na poziomie operacyjnym (o 165,88%), a także po latach generowania strat wyszła na plus, jeśli chodzi o zysk netto. Jego łączna wartość wyniosła blisko 57 mln zł.

Telekomunikacja.

Zdominowana

przez Telekomunikację

Tak jak branżę medialną zdominowała Agora, tak zdecydowanym liderem wśród spółek telekomunikacyjnych jest Telekomunikacja Polska. W 2002 roku na tę firmę przypadło ponad 85% przychodów ze sprzedaży. TP SA była też jedyną spółką, która osiągnęła zysk netto.

Niestety, branża jako całość jest nierentowna już trzeci kolejny rok. Znowu stratę notują Elektrim i Netia. W ostatnich dwóch latach dołączył do nich Szeptel. Netia, po przeprowadzeniu nowej emisji akcji, ponownie ma dodatnie kapitały własne. Kapitał, który poprzednio spółka uzyskała od akcjonariuszy, w całości straciła. Na razie poprawy na poziomie operacyjnym nie widać - w raporcie skonsolidowanym za IV kwartał Netia pokazała 74 mln zł (w raporcie jednostkowym zysk operacyjny wyniósł 850 mln zł).

Budownictwo w liczbach

29 spółek uwzględnionych w zestawieniu

31% spółek zwiększyło sprzedaż w porównaniu z 2001 r.

48% spółek ma zysk netto

28% spółek poprawiło zysk netto w porównaniu z 2001 r.

34% zwiększyło kapitały własne w porównaniu z końcem 2001 r.

Handel w liczbach

16 spółek uwzględnionych w zestawieniu

56% spółek zwiększyło sprzedaż w porównaniu z 2001 r.

56% spółek ma zysk netto

50% spółek poprawiło zysk netto w porównaniu z 2001 r.

69% zwiększyło kapitały własne w porównaniu z końcem 2001 r.

Banki w liczbach

14 spółek w zestawieniu

0% spółek zwiększyło przychody odsetkowe w porównaniu z 2001 r.

71% spółek ma zysk netto

57% spółek powiększyło zysk netto w porównaniu z 2001 r.

79% spółek zwiększyło kapitał własny w porównaniu z 2001 r.

Przemysł chemiczny w liczbach

13 spółek w zestawieniu

85% spółek zwiększyło sprzedaż w porównaniu z 2001 r.

92% spółek ma zysk netto

69% spółek powiększyło zysk netto w porównaniu z 2001 r.

85% spółek zwiększyło kapitał własny w porównaniu z 2001 r.

Przemysł ciężki w liczbach

12 spółek uwzględnionych w zestawieniu

17% spółek zwiększyło sprzedaż w porównaniu z 2001 r.

42% spółek ma zysk netto

33% spółek poprawiło zysk netto w porównaniu z 2001 r.

33% zwiększyło kapitały własne w porównaniu z końcem 2001 r.

Przemysł spożywczy w liczbach

18 spółek uwzględnionych w zestawieniu

44% spółek zwiększyło sprzedaż w porównaniu z 2001 r.

61% spółek ma zysk netto

44% spółek poprawiło zysk netto w porównaniu z 2001 r.

39% zwiększyło kapitały własne w porównaniu z końcem 2001 r.

Informatyka w liczbach

13 spółek w zestawieniu

46% spółek zwiększyło sprzedaż w porównaniu z 2001 r.

62% spółek ma zysk netto

39% spółek powiększyło zysk netto w porównaniu z 2001 r.

62% spółek zwiększyło kapitał własny w porównaniu z 2001 r.

Przemysł elektromaszynowy w liczbach

18 spółek uwzględnionych w zestawieniu

50% spółek zwiększyło sprzedaż w porównaniu z 2001 r.

72% spółek ma zysk netto

50% spółek poprawiło zysk netto w porównaniu z 2001 r.

50% zwiększyło kapitały własne w porównaniu z końcem 2001 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama