Reklama

Seria spadków przerwana

W piątek WIG20 przełamał serię czterech spadkowych sesji, która doprowadziła indeks do najniższej wartości od ponad czterech miesięcy. Piątkowy wzrost nie był wprawdzie imponujący, ma jednak szansę na kontynuację w najbliższych dniach.

Publikacja: 08.03.2003 08:51

Mimo że od ponad półtora miesiąca wartość WIG20 regularnie spada, inwestorzy oczekujący powrotu do zapoczątkowanej w marcu 2000 roku bessy, wciąż nie mogą być pewni swego. Od października 2001 roku na wykresie indeksu kształtuje się formacja trójkąta - po ostatnich spadkach wykres indeksu dotarł do jej dolnego ograniczenia, opartego na dołkach z jesieni 2001 i jesieni 2002.

Jest miejsce na kontynuację

Przechodząc do analizy krótkoterminowej, warto spróbować na wykresie WIG20 narysować kanał spadkowy, obejmujący ostatnie cztery tygodnie notowań. Wraz ze wspomnianym wyżej długoterminowym trójkątem mamy bardzo interesujące połączenie dwóch różnych formacji. Ich interpretacja jest korzystna dla posiadaczy akcji. Kanał spadkowy nachylony jest zgodnie z kierunkiem dotychczasowego trendu, co z reguły jest sygnałem zmiany tendencji. W piątek wykres indeksu odbił się od dolnego ramienia kanału. Opadające górne ramię formacji zbliża się do poziomu 1100 punktów. Do tej wartości indeks ma otwartą drogę.

Z tym że dotarcie do tego poziomu nic nie zmienia w sytuacji technicznej WIG20. Zwyżka w okolice 1100 pkt. to za mało, żeby doprowadzić do zmiany trendu nawet w krótkim terminie. Nawet wybicie ponad tę wartość niewiele wnosi. Dopiero przekroczenie poziomu lutowego szczytu (1138 pkt) będzie istotnym sygnałem zmiany trendu. W takim scenariuszu oczekuję osiągnięcia przez WIG20 górnego ramienia długoterminowego trójkąta, co oznacza wzrost do 1200 pkt. To bardzo prawdopodobny w tej chwili rozwój wydarzeń. Opisywana zwyżka może być bardzo szybka. Jednocześnie nie sądzę, żeby stanowiła podstawę jakiegoś większego ruchu. Będzie raczej ostatnim elementem długoterminowego trójkąta, z którego wybicie, zgodnie z kierunkiem trendu wyższego rzędu, powinno nastąpić w dół.

Alternatywny scenariusz zakłada wybicie z długoterminowego trójkąta w dół już teraz. Konsekwencją takiego rozwoju wydarzeń będzie spadek WIG20, w ślad za indeksami rynków rozwiniętych, do najniższego od wielu lat poziomu. Konsekwencje podstawowego scenariusza, zakładającego wzrost na najbliższych sesjach, będą w przyszłości takie same.

Reklama
Reklama

Rozwarstwienie rynku

Wśród spółek z WIG20 panuje znaczne zróżnicowanie, jeśli chodzi o długoterminowe trendy. Są firmy, których kursy rosną już od dłuższego czasu. Należą do nich Dębica, Kęty i Świecie, na których ostatnie fale wzrostowe rozpoczęły się w październiku zeszłego roku. Kursy tych spółek regularnie biją rekordy, brak jest sygnałów odwrócenia korzystnych tendencji. Lista firm, które znajdują się w trendach spadkowych, jest dłuższa. Dekoniunktura w ostatnim czasie dotknęła przede wszystkim spółek informatycznych. Najniższe kursy od 52 tygodni osiąga regularnie ComputerLand. Z głowy z ramionami wybił się Prokom. Firmy te ciągnąć będą WIG20 w dół. W szybkim tempie do granicy 10 zł zbliżają się KGHM i Telekomunikacja - z ich strony również trudno liczyć na pociągnięcie rynku w górę. Neutralnie w ostatnim czasie zachowują się banki.

Lista spółek ze składu największego indeksu, które znajdują się w trendach spadkowych, jest dłuższa od listy firm rosnących. Dodatkowo te, których kursy spadają, mają większy udział w indeksie. Zagrożenie spadkiem WIG20 poniżej dolnej granicy długoterminowego trendu bocznego, z punktu widzenia analizy poszczególnych jego składników, jest wysokie.

Nie będzie hossyJeszcze jeden wniosek wynika z analizy wykresów największych spółek. Na większości z nich nie widać konsolidacji, które mogłyby stanowić podstawę do trwałego wzrostu. Nawet zatem jeśli na wykresie WIG20 nastąpi odbicie do 1200 pkt, będzie można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że to tylko ruch w górę w ramach długoterminowego trendu bocznego, a nie początek istotnego wzrostu. Cokolwiek zdarzy się na rynku w najbliższych dniach nie uważam, żeby to był dobry czas na kupno akcji. Chyba że są to papiery znajdujące się w stabilnych trendach wzrostowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama