Reklama

Koniec dwuwładzy

Do Krajowego Rejestru Sądowego został wpisany nowy, dwuosobowy zarząd Zachodniego NFI. Decyzja może zakończyć kilkumiesięczny okres dwuwładzy w funduszu.

Publikacja: 13.03.2003 08:04

Sąd wpisał również do rejestru zmiany w radzie nadzorczej. Dokonało ich NWZA na początku lutego, a kilka dni później potwierdziło kolejne walne. Nowa rada wybrała także nowe kierownictwo (prezes Janusz Lazarowicz i Piotr Wielowieyski). Decyzje walnych i rady kwestionował Zbigniew Błaszczyk, odwołany wcześniej z zarządu przez radę, ale działającą jeszcze w niekompletnym - mniejszym od statutowego minimum - składzie. Z. Błaszczyk tworzył więc jednoosobowy zarząd, konkurencyjny w stosunku do J. Lazarowicza i P. Wielowieyskiego. Argumentował, że "zdekompletowana" rada nie mogła go odwołać. Powoływał się także na to, że jako jedyny menedżer jest wpisany do rejestru.

Sąd ocenił jednak, że legitymacja Z. Błaszczyka do działania w imieniu funduszu wygasła 18 grudnia 2002 r. - czyli w dniu, kiedy został odwołany przez "zdekompletowaną" radę. I wykreślił menedżera z rejestru. - Czekam na postanowienie sądu. Od niego uzależniam dalsze decyzje - zapowiada Z. Błaszczyk. Nadal przygotowuje na 14 marca walne Zachodniego NFI. Nowy - wpisany teraz do rejestru - zarząd doprowadził jednak do dwóch walnych w lutym. Uważa więc, że bezprzedmiotowe jest trzecie WZA - niezależnie od tego, że zwołała je osoba, w jego ocenie, nieuprawniona.

- Komentarz

Decyzja sądu, choć nieprawomocna, stwarza wreszcie szanse na ostateczne uporządkowanie sytuacji prawnej w funduszu. Zachodni NFI to ostatnia firma giełdowa, w której panowała dwuwładza. Spółka ma teraz radę nadzorczą pracującą w pełnym składzie i pełny, wpisany do rejestru zarząd. Biorąc pod uwagę konsekwentne stanowisko akcjonariuszy w sprawie zmian we władzach NFI, nie wydaje się, aby kontynuowanie sporu między menedżerami miało sens i mogło coś zmienić.

Koniec walki o trzy NFI?

Reklama
Reklama

Zachodni NFI, Foksal i 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego są powiązane kapitałowo. Nawzajem bowiem inwestowały w swoje akcje i tworzyły w tym celu specjalne spółki. Nie mają inwestora strategicznego. W efekcie kontrolują je osoby, które nimi zarządzają. Decydują one, wraz z radami nadzorczymi, o losach majątku, którego księgowa wartość sięga 300 mln zł. Media wskazywały, że część osób zarządzających lub nadzorujących NFI związana była z PZU w czasach, kiedy PZU Życie kierował osadzony w areszcie Grzegorz W. Układ sił w funduszach postanowił w ostatnim czasie zmienić Skarb Państwa. Aby uniemożliwić mu zmiany we władzach NFI, we wszystkich trzech spółkach część członków rad nadzorczych zrezygnowała z pracy. "Zdekompletowane" rady podjęły jednak decyzje po myśli Skarbu Państwa. SP udało się przeciągnąć na swoją stronę także część menedżerów funduszy. Poparli go także inwestorzy finansowi w NFI. W efekcie doszło do walnych, które zmieniły i uzupełniły skład rad nadzorczych, umożliwiając ostateczne uporządkowanie sytuacji we władzach funduszy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama