"Nie jest rozważana przez mnie podwyżka podatków dla osób więcej zarabiających. Problemem jest to, czy w wypadku rezygnacji z ulg i zwolnień uzyskane stąd korzyści podzielić pomiędzy samorządy terytorialne, czy też przeznaczyć na redukcję stawek" - powiedział Kołodko.

Jeśli wariant większych wpływów dla samorządów zostałby wybrany, obniżka stawek nie byłaby możliwa.

Kołodko zaznaczył też, że przy wdrożeniu najbardziej śmiałej, wręcz przełomowej wersji tego rozwiązania, samorządy otrzymywałyby o ok. 5 mld zł rocznie więcej niż obecnie. (ISB)

ks/tom