W czwartek na rynku międzybankowym trwała kontynuacja środowej sprzedaży obligacji. Spowodowało to, że papiery z wszystkich sektorów krzywej rentowności silnie potaniały. Po pewnym czasie pojawili sie pierwsi kupujący, którzy spowodowali, że ceny obligacji powróciły do poziomów z zamknięcia dzień wcześniej. Jednak ich siła okazała się mizerna w porównaniu z potencjałem sprzedających. Cały czas nastrój psuł słabnący złoty. Przy rentowności 5,59% na dwuletnich i 5,45% na dziesięcioletnich obligacjach na rynku pojawili się kupujący. W tym czasie również nieco wzmocniła się polska waluta. Do końca dnia trwało ścieranie się popytu z podażą. Na zamknięcie dnia w porównaniu z zamknięciem dzień wcześniej rynek wycenił obligacje benchmarkowe na następujących poziomach: dwuletnią OK1204 na 5,60% (wzrost rentowności +2 punkty bazowe); pięcioletnią PS0608 - 5,44% (+3 pb.); i dziesięcioletnią DS1013 - 5,52% (+1 pb.). Asset swap na dwuletnim benchmarku wyniósł +6,5pb., na pięcioletnim +6,5pb., a na dziesięcioletnim +3,1pb.