Największa holenderska grupa świadcząca usługi finansowe - ING Groep - poinformowała o spisaniu na straty aż 80% wartości goodwill, tj. różnicy między kwotami, które zapłacono za zakupione w przeszłości firmy a ich obecną wartością księgową. Operacja ta, obejmująca 13,1 mld euro, ma związek z przejęciami dokonanymi od połowy minionego dziesięciolecia w Ameryce Łacińskiej, USA, Niemczech i na Tajwanie. Wśród zakupionych firm były m.in. Aetna oraz ReliaStar Financial.
Spisanie na straty goodwill było konieczne ze względu na dostosowanie księgowości ING Groep do nowych, powszechnie akceptowanych zasad amerykańskich. Inwestorzy przyjęli tę zmianę ze zrozumieniem, chociaż nie spodziewali się aż tak dużej kwoty. Spisana na straty część goodwill nie wpłynie na wielkość zysku obliczonego według reguł holenderskich.
Natomiast negatywne konsekwencje może mieć spadek wartości posiadanego przez ING Groep portfela inwestycyjnego. W końcu zeszłego roku wynosiła ona 12,3 mld euro. Jednak - według danych z 14 marca - obniżyła się o 500 mln euro, co zmniejszy zysk w pierwszym kwartale 2003 r.
Wśród największych udziałów posiadanych przez ING Groep jest 12-proc. pakiet akcji czołowego banku holenderskiego - ABN Amro Holding. Od początku bieżącego roku cena jego walorów spadła już o 15%. Do ING należy też udział w sieci supermarketów Ahold, której notowania obniżyły się gwałtownie po ujawnieniu skandalu dotyczącego zawyżenia zysków aż o 500 mln USD.
ING Groep w Polsce