Jeśli Rada Giełdy przyjmie dziś propozycję zarządu GPW, 31 marca 4Media opuści parkiet. Zarząd uzasadniał propozycję wykluczenia firmy z obrotu "ustaniem kontaktu" z nią oraz brakiem odpowiedzi na kierowane do niej pisma. - Sytuacja się nie zmieniła. Zarząd podtrzymuje swój wniosek - stwierdził Ryszard Czerniawski, wiceprezes GPW.
Ostatni komunikat 4Media ukazał się 18 lutego (jednostkowy raport kwartalny). Spółka, wbrew obietnicom, do tej pory nie ujawniła szczegółów działań restrukturyzacyjnych i planów na przyszłość. Z powodu nienależytego wypełniania obowiązków informacyjnych, jej akcje zostały usunięte z WIRR. Od kilku miesięcy jej szefowie lekceważą pisma giełdy i Komisji. Oczywiście, nie odpowiadają na telefony dziennikarzy.
Gdzie szukać 4Media?
Udało nam się ustalić, że spółka po raz kolejny "zmieniła" siedzibę. W poprzedniej nie można już zastać jej przedstawicieli, a telefony zostały wyłączone. Nowej spółka nie ma. - Firma rozpłynęła się. Jednak osoby, które pracowały w poprzedniej siedzibie, wynajmują dwa pokoje przy ul. Milskiego w Gdańsku - twierdzi nasz informator. - To siedziba GRP. Pierwsze słyszę, żeby miała ona coś wspólnego z 4Media. 4Media na pewno nie jest jej właścicielem - usłyszeliśmy od sekretarki GRP. Nie udało nam się dowiedzieć, kto jest aktualnie właścicielem tej firmy. - Powtarzam, na pewno nie 4Media. To zupełnie osobny podmiot - zapewniła sekretarka. Co ciekawe, szefową GRP jest główna księgowa 4Media, a formalnie spółka jeszcze do niedawna wchodziła w skład medialnej grupy. Jak informowaliśmy, w ocenie byłych pracowników 4Media, GRP to kolejna firma, która została "wyjęta z zamrażarki" po to, by przenieść do niej resztki majątku holdingu i uchronić je przed komornikami. - 4Media praktycznie nie ma. Niektórzy komornicy w Gdańsku nie chcą już prowadzić wobec niej egzekucji, twierdząc, że nie ma ona już żadnego majątku. Czasami jednak jeszcze udaje się coś znaleźć, np. jakiś zupełnie nie zajęty rachunek. W mojej ocenie można przyjąć, że GRP to kontynuacja medialnej spółki. Udziały w GRP wkrótce jednak także zostaną zajęte - mówi nasz informator.
A prokuratury się spierają