W badaniu postaw społecznych wobec integracji z Unią Europejską wzięli udział rolnicy i właściciele małych i średnich przedsiębiorstw. - W naszej opinii właśnie tym dwóm grupom najbardziej powinno zależeć na rzetelnej informacji o Unii. Zarówno rolnicy, jak i przedsiębiorcy będą musieli uporać się z konsekwencjami integracji samodzielnie. Oni nie mają pracodawcy, który zrobi to za nich - powiedział Piotr Kwiatkowski z Pentora.
Z badań wykonanych na zlecenie Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej wynika, że rolnicy boją się integracji z Unią. W opinii przeważającej liczby ankietowanych wejściu Polski do Unii na wsi będzie jeszcze gorzej niż jest obecnie. - Boją się przede wszystkim tego, że ich gospodarstwa upadną. Takie obawy mają przede wszystkim właściciele najmniejszych gospodarstw o powierzchni do 5 hektarów. Z kolei właściciele gospodarstw o większym areale mniej się boją integracji, ale uważają, że Unia stawia polskiemu rolnictwu bardzo surowe warunki konkurowania - mówi P. Kwiatkowski. Na wsi coraz częściej pojawiają się także opinie, że po akcesji dofinansowanie rolnictwa będzie mniejsze niż obecnie.
Zupełnie inny stosunek do integracji mają właściciele małych i średnich firm. Są przekonani, że integracja daje dużą szansę na poprawę różnego rodzaju przepisów, regulujących prowadzenie działalności gospodarczej, a obecnie bardzo zagmatwanych. - Przedsiębiorcy postrzegają wejście Polski do Unii w kategoriach szans, a w dłuższej perspektywie także w kategoriach korzyści. Ich zdaniem, ukształtować się może u nas nowy, stabilny ład ekonomiczny, który będzie sprzyjał podejmowaniu i rozwijaniu działalności gospodarczej - powiedział ekspert Pentora.
Jednak i wśród przedsiębiorców istnieją obawy związane z bliskim wejściem do Unii. Wśród nich prym wiodą lęki przed wzmożoną konkurencją ze strony firm unijnych. - Symbolem tych lęków jest hipermarket, który doprowadza do bankructwa mniejsze sklepy - mówi P. Kwiatkowski.
Z analizy badania Pentora wynika także, że choć w krótkiej perspektywie rolnicy i menedżerowie różnią się w postrzeganiu korzyści i obaw związanych z integracją europejską, jedni i drudzy są zgodni, że po 10 latach Polska i Polacy zyskają na wejściu do Wspólnoty. Poprawi się sytuacja ekonomiczna społeczeństwa, pojawi się więcej miejsc pracy i szans samorealizacji zawodowej.