Reklama

Polityka pieniężna jest restrykcyjna

Od początku 2001 roku Rada Polityki Pieniężnej 16 razy obniżała stopy procentowe. W tym czasie główna stopa - interwencyjna - spadła o 12,75 pkt proc., a więc blisko o dwie trzecie. Nadal jednak polityka pieniężna jest restrykcyjna.

Publikacja: 22.03.2003 08:19

Praktycznie od początku 2001 r. różnica między stopami Narodowego Banku Polskiego a inflacją utrzymuje się na poziomie 6-7 pkt procentowych. I to mimo głębokich redukcji oprocentowania w banku centralnym. Ekonomiści wprawdzie zastrzegają, że rozbieżność między bieżącą stopą procentową a inflacją nie jest właściwym wskaźnikiem do oceny polityki pieniężnej, jednak nie przeczą, że jest ona restrykcyjna.

- Jeżeli oceniać politykę pieniężną po rezultatach, a więc po poziomie inflacji i oczekiwań inflacyjnych, to jest ona restrykcyjna - powiedział Jacek Wiśniewski, szef biura prognoz i analiz banku Pekao SA. - Przyznaje to sam bank centralny, jako że nie skończył się jeszcze cykl obniżania stóp procentowych. A to oznacza, że są one powyżej optymalnego poziomu.

Jego zdaniem, także pod względem realnych stóp procentowych można oceniać dotychczasową politykę pieniężną jako ostrą. Ekonomiści, mówiąc o stopach realnych, mają na myśli różnicę między prognozowaną, np. za 12 miesięcy, inflacją i bieżącym oprocentowaniem w banku centralnym.

- Sądzimy jednak, że na koniec tego roku widać będzie znaczny spadek stóp realnych, gdyż spodziewamy się inflacji na poziomie 2%, a stopy interwencyjnej w wysokości ok. 5,5% - powiedział J. Wiśniewski.

- Realne stopy procentowe są wysokie, co widać zwłaszcza w porównaniu z innymi krajami naszego regionu - powiedział Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem jednak, ostrą politykę pieniężną banku centralnego, będącą jedną z przyczyn obecnego spowolnienia gospodarczego, od kilkunastu miesięcy łagodzi słabnący kurs złotego.

- Przy ocenie restrykcyjności polityki pieniężnej można posłużyć się specjalnym indeksem, który bierze pod uwagę wysokość stóp realnych i kurs walutowy - powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP. - Według naszych wyliczeń, od początku ubiegłego roku wartość tego indeksu obniżyła się z 1,2 do 1,1 pkt, a więc niedużo, choć zauważalnie. Z tym że przyczyną tego spadku jest słabnący złoty, gdyż poziom stóp realnych spadł w niewielkim stopniu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama