Nie ma podstaw, żeby odrzucić interpretację, zgodnie z którą WIG20 buduje formację trójkąta symetrycznego. Jeśli przyjąć, że początek owej figury stanowi dołek z października 2001 roku, jej kształtowanie trwa już prawie półtora roku. W niektórych książkach poświęconych analizie technicznej trójkąty uznaje się za formacje średnioterminowe, co ogranicza czas, w jakim powinny powstać, do 6-9 miesięcy.
W końcu czwartej fali
W ramach opisywanego trójkąta na wykresie WIG20 od początku grudnia kształtuje się czwarta, spadkowa fala. Wewnątrz formacji można wyodrębnić 18-tygodniowy cykl, zgodnie z którym na rynku dochodzi do zmian trendów. Opierając się na tej zależności możemy dołek z początku marca uznać za kolejny punkt zwrotny. To jednak nie jest jedyna przesłanka sugerująca, że koniunktura poprawi się.
Drugą jest wyraźnie zaznaczony na wykresie kolejny trójkąt. Formacja obejmuje ostatnie sześć tygodni notowań i, co bardzo ważne, jest nachylona zgodnie z kierunkiem poprzedzającego ją trendu spadkowego. Tego typu figury charakterystyczne są raczej dla zmian tendencji niż dla ich kontynuacji. Podobna formacja stanowiła o zakończeniu trendu spadkowego na przełomie 1997 i 1998 roku. Górna linia opisywanego trójkąta znajduje się na poziomie 1115 pkt. Piątkowe wybicie powyżej prostej jest sygnałem, że wzrostowy scenariusz realizuje się.
Hossy z tego nie będzie