Czerwcowe kontrakty na Nasdaq 100 straciły 2,15 procent, a na Standard & Poor's zniżkowały o 1,66 procent.
Wśród liderów zniżek znalazł się sektor ubezpieczeniowy. Tracił również sektor technologiczny, w tym holenderski Philips. Po przecenie na początku handlu zwyżkować zaczęły zaś akcje France Telecom, który przedstawił plany emisji praw do akcji o wartości 15 miliardów euro.
W ubiegłym tygodniu światowe indeksy pięły się do góry, ponieważ gracze liczyli, że wojna zakończy się szybko.
Jednak jak napisali w poniedziałkowym biuletynie analitycy Merrill Lynch, przez trzy do czterech dni przed rozpoczęciem inwazji indeksy europejskich giełdy zyskały więcej niż przez pięć tygodni po zakończeniu wojny w Zatoce w 1991 roku.
W miniony weekend wojska sprzymierzonych odniosły największe straty od czasu rozpoczęcia inwazji, a ich ofensywa posuwająca się w stronę Bagdadu napotkała silny opór w wielu miastach.