Duński browar kupił w transakcji pozasesyjnej ponad 1 mln akcji Carlsberga Okocim. Za jedną płacił po 16,35 zł, czyli o około 30% więcej niż wynosił kurs na giełdzie. Walory odsprzedał mu najprawdopodobniej niemiecki Bitburger (do niedawna właściciel Bosmana i Kasztelana, które przejęła giełdowa firma). Ponad trzy miesiące temu Carlsberg kupił od niego prawie 10% akcji polskiego browaru. Płacił za nie taką samą cenę jak obecnie.
Bitburger ma jeszcze około 10% papierów Carlsberga Okocim. Z pewnością będzie chciał je również odsprzedać. Duński inwestor na razie musi się jednak wstrzymać z dalszymi zakupami. W połowie 2001 r. Carlsberg, dostając zgodę KPWiG na przekroczenie progu 50% głosów na walnym giełdowej spółki, zadeklarował, że nie przekroczy progu 75% głosów na walnym. Zobowiązał się również, że polska spółka pozostanie na giełdzie do czasu wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej. Marcin Piróg, prezes giełdowego browaru, zapewniał PARKIET, że inwestor zamierza dotrzymać zobowiązań.
Carlsberg Okocim może najwcześniej opuścić giełdę dopiero w II połowie 2004 r. Po ewentualnym wycofaniu akcji z obrotu publicznego duński inwestor może zdecydować się na połączenie tej spółki z browarem Piast z Wrocławia, w którym kontroluje około 80% kapitału.
Grupa Carlsberg Okocim w 2002 r. wypracowała 7,6 mln zł zysku operacyjnego i 2,8 mln zł zysku netto. Jej przychody przekroczyły 1 mld 14 mln zł. Udział grupy w polskim rynku piwa wynosi około 14%.