Płynność i długoterminowy trend wzrostowy to dwa podstawowe warunki, jakie powinny spełniać akcje, żeby osiąganie zysków było stosunkowo najłatwiejsze. Tych warunków nie spełnia, niestety, żadna firma budowlana, czego efektem jest nikłe zainteresowanie inwestorów tą branżą. Spośród 29 firm, tylko w wypadku Budimeksu, Elektrobudowy, Mostostalu Export i Mostostalu Zabrze średnie obroty na sesję przekraczają 100 tys. zł. Ani ze strony analizy fundamentalnej, ani analizy technicznej nie ma sygnałów zmiany tej sytuacji.
Mimo tych wszystkich niekorzystnych czynników, indeks Budownictwo od października zeszłego roku porusza się w trendzie bocznym. To największa korekta w bessie od dwóch lat. Granicę konsolidacji wyznacza od góry poziom 700 pkt, wsparcie stanowi 610 pkt. Na razie bykom nie udało się jednak doprowadzić do przełamania żadnej istotnej linii trendu spadkowego. Od początku miesiąca wykres indeksu znajduje się niebezpiecznie blisko dolnej granicy trendu bocznego. Jej przekroczenie da zapewne początek nowej fali wyprzedaży, która sprowadzi wartość indeksu Budownictwo do 532 pkt, skąd z październiku 2002 roku zaczynała się korekta bessy.
Ciekawa spółka
- Elektrobudowa
Już przeszło 6 lat notowania Elektrobudowy znajdują się w długoterminowym trendzie spadkowym. Szczególnie nieudany dla posiadaczy tych akcji był zeszły rok, w którym bessa wyraźnie przyspieszyła. Pod koniec listopada kurs walorów spadł do 12,5 zł i jest to na razie najniższe zamknięcie sesji w historii. Od tamtej pory cena wzrosła o 20%, zwiększyły się także obroty papierami Elektrobudowy.