- Chcemy dać znak rynkowi, że spółka jest w dobrej formie, a jej akcje są niedowartościowane i powinny być droższe - powiedział PARKIETOWI Rafał Chwast, dyrektor finansowy ComArchu pytany o powody, dla których spółka ogłasza wezwanie na własne akcje. - ComArch skupuje akcje, bo ma sporo wolnej gotówki i chyba nie za bardzo wie, w co ją zainwestować - zauważył Radosław Solan, doradca inwestycyjny BDM PKO BP.

Nowością na rynku kapitałowym jest fakt, że ComArch zdecydował się wziąć na siebie opłacenie 15-proc. podatku od zysków, jaki uzyskają udziałowcy sprzedający akcje. - Mogliśmy skupować akcje na giełdzie i w ten sposób uniknąć płacenia podatku - mówił R. Chwast. Osoby prawne będą mogły odliczyć ten podatek przy bieżących rozliczeniach z urzędem skarbowym. W sumie otrzymają więc za każdą akcję ComArchu po 32,2 zł. Inwestorzy indywidualni, którzy kupowali akcje po cenie wyższej niż 32,2 zł, będą mogli zwrócić się o zwrot podatku (nie wykażą bowiem żadnego zysku ze sprzedaży akcji).

Oprócz 11,6 mln zł, które ComArch przeznaczy na skupowanie akcji w wezwaniu, do końca marca z kont spółki wypłynie kolejne 9 mln zł, które przeznaczone zostaną na odkupienie od DM Banku Handlowego 140 tys. akcji serii F. Papiery te stanowiły element programu motywacyjnego, obowiązującego do niedawna w ComArchu. Również i te akcje zostaną umorzone. - Nie zdecydowaliśmy się odsprzedać ich inwestorom, gdyż uważamy, że obecny kurs nie oddaje ich prawdziwej wartości - powtórzył R. Chwast. - Jako uczciwą traktowalibyśmy cenę ok. 40 zł za akcję - zakończył przedstawiciel ComArchu. Na wczorajszej sesji akcje spółki wyceniane były na 29,5 zł. Dzisiaj obrót akcjami ComArchu będzie zawieszony.