TFI zarobiły w ub.r. łącznie 32,2 mln zł - wynika z wstępnych danych, jakie otrzymaliśmy z KPWiG (opierają się one na wynikach niezaudytowanych). Nasze obliczenia wskazują, że największy zysk, przekraczający 20 mln zł, miało PKO/Credit Suisse. Na drugim miejscu znalazł się Pioneer, a na trzecim DWS.
Dla porównania, na koniec 2001 r. zyski osiągnęły tylko cztery towarzystwa (15 miało stratę), a łączny wynik całej branży był ujemny i sięgał 42 mln zł. Z kolei w 2000 r. łączna strata przekraczała 52 mln zł, a na 17 działających wówczas TFI na plus wyszedł tylko DWS.
Przedstawiciele towarzystw oczekują, że w tym roku wyniki będą jeszcze lepsze. Zwiększy się też liczba firm notujących zyski. Ale ich akcjonariusze będą musieli jeszcze poczekać na korzyści dla siebie (większość działających w Polsce TFI kontrolowana jest pośrednio lub bezpośrednio przez banki). Osiągnięte do tej pory zyski z reguły nie są bowiem wystarczające, aby wyrównać straty z poprzednich lat. Wyjątkiem są m.in. PKO/CS i PZU.
- Z lat ubiegłych pozostała nam jeszcze strata wynosząca ok. 8 mln zł. Powinniśmy ją pokryć w tym roku - mówi Piotr Żochowski, wiceprezes Pioneera. Jego zdaniem, majątek funduszy będzie nadal rósł, chociaż nieco wolniej niż w ub.r. Dlatego w tym roku zysk towarzystwa powinien być jeszcze większy niż 11,5 mln zł zarobione w 2002 r.
Dalszej poprawy wyników spodziewa się też TFI Banku Handlowego. - Nasze aktywa powinny się zwiększyć w tym roku o ponad połowę, a zysk powinien być kilkakrotnie większy niż w 2002 r. - ocenia Rafał Lis, prezes towarzystwa. Ubiegłoroczny wynik nie wystarczy jednak na pokrycie strat z lat poprzednich.