Nieznacznymi zwyżkami na rynku terminowym zakończył się tydzień. WIG20 Futures na zamknięciu zanotował 1122 pkt i był wyższy o skromne 4 pkt w porównaniu z ostatnim kursem z czwartku. Lepiej wiodło się posiadaczom długich pozycji na parkiecie technologicznym. TechWIG Futures zyskał 5 pkt i wyniósł 400 pkt.

Początek tygodnia przyniósł atak popytu na długoterminową średnią kroczącą na WIG20 Futures, która znajduje się na poziomie 1135 pkt. Na nic zdały się wysiłki posiadaczy długich pozycji. Podaż tym razem zwyciężyła i w następnych dniach notowania oscylowały wokół 1120 pkt. Indeks zatrzymał się w wąskim przedziale pomiędzy długoterminową i średnioterminową średnią kroczącą. Trzy czarne świece, do jakich utworzenia doszło na ostatnich 3 sesjach, potwierdzają spostrzeżenie, że mimo piątkowej zwyżki siły podaży mają się całkiem dobrze. Argumentem, który zachęca do pozbywania się długich pozycji, są niedawno wygenerowane sygnały sprzedaży na szybkich oscylatorych. Ponownie wniknęły one w strefy neutralne, generując tym samym sygnał do zamykania longów.

Nieco lepiej wygląda sytuacja w segmencie spółek technologicznych. TechWIG Futures bez problemu uporał się z wierzchołkiem z lutego, tworząc przy tym kilka luk hossy. Dzięki temu znacząco oddalił się od średnich kroczących. Popytowi psują humor sygnały ze strony dwóch wskaźników. RSI i CCI sygnalizują, że lepiej zamknąć długie pozycje. O krok od wygenerowania podobnego sygnału jest inny oscylator szybki - Stochastic. Prawdopodobne są zatem korekcyjne spadki w okolice 380-385 pkt. W tej strefie oporu znajdują się wszystkie średnie kroczące, a ponadto średnioterminowa linia trendu, zapoczątkowanego 23 stycznia tego roku. To dość istotny poziom obrony. Trendy nie są ostatni zbyt stabilne, dlatego o poważne zyski niełatwo.