W ostatnią środę w 17 i 18 godzinie doby ceny energii elektrycznej na Rynku Dnia Następnego (RDN) Towarowej Giełdy Energii (TGE) spadły do poziomu niższego niż średnia cena, za jaką można było sprzedać energię na rynku bilansującym w ostatnich 30 dniach odpowiednio o 6,5 zł i 11,90 zł. Sprzedawca albo woli akceptowaną przez siebie cenę giełdową od znanej dopiero po dwóch dniach ceny z rynku bilansującego, albo nie analizuje cen, jakie mógłby uzyskać za swoją energię na rynku bilansującym. Różnica w cenie i prawdopodobieństwo wystąpienia korzystnego układu cen zachęca w takiej sytuacji do spekulacji i rozmyślnego przekontraktowania poprzez zakup energii elektrycznej na TGE i sprzedaży na rynku bilansującym. Podobna sytuacja miała miejsce w poniedziałek i czwartek.

Energia na sobotę okazała się najtańszą (w tym dniu) od czterech miesięcy. Średnia arytmetyczna cena wyniosła 100,16 zł i była niższa niż przed tygodniem o 7,22 zł.

Marzec jest kolejnym miesiącem, który pokazuje, iż na rynku energii elektrycznej dominują kontrakty miesięczne. Nowy miesiąc przynosi z reguły radykalną zmianę cen na RDN. W okresie wiosennym ceny na TGE są najwyższe na początku miesiąca i spadają wraz z upływem czasu i wzrostem temperatur. W takich sytuacjach aż prosi się o płynny rynek kontraktów tygodniowych.