Polska w najbliższym czasie podpisze tak zwane Wielostronne Porozumienie Gwarancyjne. Dzięki temu wyjeżdżając za granicę nie będziemy musieli kupować Zielonej Karty. Kiedy nasz kraj stanie się członkiem tego porozumienia?
Każdy kraj, który chce wejść do Unii Europejskiej, musi spełniać pewne warunki. Wśród nich jest także podpisanie Wielostronnego Porozumienia Gwarancyjnego. W związku z tym musimy to zrobić przed wejściem do UE planowanym na 1 maja 2004 roku.
Ale kraje nie będące członkiem UE też mogą takie porozumienie podpisać. Dlaczego Polska nie zrobiła tego wcześniej?
Niestety, w tym zakresie nie wszystko zależy od uczestników rynku ubezpieczeniowego. Jak wiadomo warunki ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów są ustalane przez ustawodawcę. W związku z tym to ustawodawca musi z taką inicjatywą wystąpić. Nie było jednak takiej woli. W projekcie ustaw ubezpieczeniowych, które zostały zawetowane przez prezydenta w 2001 roku, ramy prawne do podpisania porozumienia zostały stworzone. Decyzja prezydenta uniemożliwiła nam jednak podjęcie dalszych kroków. Dopiero teraz są szanse na odpowiednią zmianę prawa, gdyż ustawy ubezpieczeniowe, nad którymi trwają obecnie prace legislacyjne w Sejmie, umożliwiają podpisanie przez Polskie Biuro Ubezpieczeń Komunikacyjnych Wielostronnego Porozumienia Gwarancyjnego. Wspomniane ustawy dostosowują nasze prawo do czterech dyrektyw unijnych, przewidujących między innymi, że obywatele Unii mają prawo do poruszania się na terytorium innych krajów wspólnoty na podstawie jednego dowodu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej i wystawionego za jedną składkę.
Jakie, według Pana, korzyści będą mieli polscy kierowcy dzięki uczestnictwu w tym porozumieniu?