Towarzystwa bardzo ostrożnie podchodzą do ubezpieczenia samochodów o dużej wartości. Związane jest to z podwyższonym ryzykiem kradzieży - faktycznych i sfingowanych. Niestety, mimo względnego nasycenia się wschodnich rynków, ciągle nie brakuje amatorów szybkiego zarobku. Lista marek samochodów, które cieszą się dużym zainteresowaniem złodziei, nie zmienia się praktycznie od kilku lat. Na topie są: bmw, mercedes, volvo, a ostatnio dołączyły do nich luksusowe samochody terenowe. Nie bez znaczenia dla ceny ubezpieczenia są również wysokie, ze względu na drogie części, koszty naprawy powypadkowej. Dlatego nie ma co liczyć, że uda się ubezpieczyć luksusowe cztery kółka od ręki.
Indywidualne warunki
Po pierwsze, właściciel luksusowego auta nie ubezpieczy go raczej u agenta. Związane jest to z zakresem pełnomocnictw, których swoim sprzedawcom udzielają firmy ubezpieczeniowe. Agenci mają najczęściej wyznaczone limity sum ubezpieczenia, na jakie mogą ubezpieczyć majątek. W przypadku samochodów limit nie przekracza z reguły 100 tys. zł. Ponadto decyzję o przyjęciu takiego ryzyka podejmuje każdorazowo dyrektor oddziału. Wnioski o ubezpieczenie samochodu, którego wartość przekracza 100 tys. zł, rozpatrywane są najczęściej na poziomie departamentu w centrali zakładu ubezpieczeń. Każdy przypadek badany jest indywidualnie. W związku z podwyższonym ryzykiem, klient musi najczęściej odpowiedzieć na kilkanaście dodatkowych pytań. Ubezpieczycieli interesuje, kto kieruje pojazdem (właściciel, a może zatrudniony zawodowy kierowca), jak często jest użytkowany i przez kogo (wyłącznie przez właściciela, czy, na przykład, przez jego dwudziestoparoletnich synów). Ważne jest miejsce garażowania (niestrzeżony parking pod blokiem czy miejsce w podziemnym parkingu), a także zamontowane systemy zabezpieczeń przeciwkradzieżowych. Oprócz standardowo wymaganych autoalarmu i immobilsera właściciel zobowiązany jest do zamontowania działającego w systemie GPS urządzenia do monitoringu ruchu pojazdu. Od udzielonych odpowiedzi zależy, czy samochód zostanie przyjęty do ubezpieczenia i za jaką składkę. A wyjściowe stawki są naprawdę wysokie - wynoszą przynajmniej kilkanaście procent wartości pojazdu (dla samochodów nietypowych, sprowadzanych na zamówienie często przekraczają 20%). Może się więc okazać, że za roczną składkę można kupić samochód średniej klasy.
Ekstrazniżki
Nie oznacza to jednak, że cena za ochronę musi być wysoka. Wystarczy, że właściciel luksusowego samochodu zdecyduje się ubezpieczyć w tej samej firmie prywatny majątek (np. dom, jacht) zdrowie czy życie własne i członków rodziny. Na podobne, preferencyjne warunki mogą liczyć także prywatni przedsiębiorcy, którzy ubezpieczają w towarzystwie majątek swoich firm. Dlaczego? Zdaniem przedstawicieli zakładów ubezpieczeń, osoby, które zdecydują się mocniej związać z ich firmą, są bardziej wiarygodne (w przypadku menedżerów czy właścicieli firm w grę wchodzi aspekt promocyjny). Ponadto w związku z tym, że klient ma wykupionych kilka albo nawet kilkanaście polis, to koszty, jakie firma ubezpieczeniowa może ponieść w związku z ewentualną wypłatą odszkodowania komunikacyjnego, mogą być zrekompensowane składką z innych ubezpieczeń. Stąd stawki dla takich osób za ubezpieczenie drogich aut mogą być niższe o przynamniej kilka punktów procentowych.Na specjalne warunki cenowe mogą liczyć także osoby, które kupują luksusowe samochody w salonie. Sieci dealerskie mają bowiem podpisane z zakładami ubezpieczeń umowy generalne, w ramach których udało im się wynegocjować specjalne warunki dla swoich klientów. Okazuje się, że za kompleksowe ubezpieczenie mercedesa klasy S można zapłacić w zależności od towarzystwa od 6,% do 7,3% jego fakturowej wartości. Jak to możliwe? Decyduje o tym dodatkowe zabezpieczenie: urządzenie lokalizacyjne oparte na systemie nawigacyjnym GPS sprzężone z system GPM. Uruchamia się ono automatycznie w przypadku stłuczenia szyby czy próby wciągnięcia samochodu na lawetę. Jeśli właściciel powiadomi, że jego samochód został skradziony, kontroler może w każdym momencie unieruchomić pojazd, a także zlokalizować go z dokładnością do kilku metrów.