EBC nigdy jeszcze nie obniżał stóp miesiąc po miesiącu, a poprzedniej redukcji kosztów kredytu dokonano na początku marca. Teraz większość uczestników rady banku argumentowała jego decyzję tym, że potrzeba więcej czasu na ocenę wpływu wojny w Iraku na europejską gospodarkę.
Tymczasem mnożą się oznaki słabnięcia koniunktury. Indeks europejskich usług spadł w marcu do poziomu najniższego od 17 miesięcy, a stopa bezrobocia w Niemczech wzrosła do 10,6% i jest najwyższa od prawie 4 lat. Usługi są największym składnikiem produktu krajowego brutto w strefie euro, a Niemcy to jej największa gospodarka.
Indeks aktywności w sektorze usług sporządzany na podstawie ankiety w 2 tys. spółek z tego regionu spadł do 47,7 pkt z 48,9 w lutym. Commerzbank, KLM Royal Dutch Airlines i TeliaSonera to spółki z branży usługowej, które ostatnio poinformowały o zwalnianiu pracowników w celu zmniejszenia kosztów, co jest konieczne wobec słabnięcia popytu.
Oznaki spowolnienia wzrostu gospodarczego pojawiły się też za Atlantykiem. W Stanach Zjednoczonych usługi rozwinęły się w marcu najwolniej od siedmiu miesięcy. Produkcja przemysłowa, która w mniejszym stopniu wpływa na poziom PKB niż usługi, też zmniejsza się po obu stronach oceanu. W Europie spadła w marcu już szósty raz z kolei, a w USA zmniejszyły się w ubiegłym miesiącu i produkcja, i zamówienia dla fabryk.
Z najnowszych prognoz Komisji Europejskiej wynika, że PKB strefy euro mógł zmniejszyć się w minionym kwartale. Jeśli w całym bieżącym roku wskaźnik ten wzrośnie, to w niewielkim stopniu, bowiem obawy o przedłużającą się wojnę w Iraku wszędzie powodują spadek wydatków konsumpcyjnych, a to one są głównym motorem rozwoju gospodarczego, przede wszystkim w USA, ale również w krajach Unii Europejskiej.