Na wczorajszym przetargu bonów skarbowych popyt był nieco mniejszy niż w poprzednich tygodniach. Resort finansów wystawił na sprzedaż bony 13-tygodniowe za 300 mln zł i bony roczne za 1 mld zł. W obu przypadkach inwestorzy zgłosili popyt dwukrotnie większy od oferty. Jednak biorąc pod uwagę poprzednie aukcje, na których inwestorzy chcieli kupić papiery roczne za więcej niż 3 mld zł, wczorajszy przetarg przyniósł spadek zainteresowania.

Jednak mimo to rentowność spadła. W przypadku bonów

13-tygodniowych był to spadek nieznaczny. O ile przed tygodniem ich zyskowność wyniosła 5,706%, to wczoraj było to 5,703%. Znacznie większy był spadek zyskowności bonów rocznych - o ile przed tygodniem było to 5,537%, to na wczorajszej aukcji było to 5,488%. Oznacza to, że granica 5,5% została pokonana i jest szansa na to, żeby wkrótce rentowność bonów rocznych zbliżyła się do 5%. A to może nastąpić dość szybko, biorąc pod uwagę rosnące oczekiwania na obniżkę stóp. Wśród bankowców bowiem panuje coraz większe przekonanie, że na koniec roku - przy niskich inflacji i wzroście gospodarczym oraz wysokim bezrobociu - stopa interwencyjna wyniesie 5%. Obecnie - po marcowej redukcji - wynosi ona 6%. Poza tym coraz większe jest przekonanie, że nowa Rada Polityki Pieniężnej, która rozpocznie działalność na początku przyszłego roku, będzie się składała ze zwolenników łagodniejszej polityki pieniężnej, co może oznaczać szybkie zdecydowane redukcje w 2004 r.