Wtorkowa sesja przyniosła uspokojenie nastrojów po poniedziałkowej euforii. Główne indeksy poruszały się w wąskim przedziale, a kursy akcji największych spółek uległy nieznacznej przecenie. Po wybiciu z trwającego ponad dwa miesiące trendu bocznego spokojny przebieg wtorkowych notowań wydaje się zatem potwierdzać, że czekają nas - przynajmniej w krótkim terminie - dalsze wzrosty.

Z nabywaniem akcji największych spółek przy bieżącym poziomie kursów nie należy się jednak nadmiernie spieszyć. W ostatnim czasie koniunktura na naszym rynku jest ponownie silnie uzależniona od zachowania giełd zagranicznych. Zagrożeniem jest to, że reakcja rynków na bliskie zakończenie wojny wydaje się bliska wyczerpania.

Warunkiem kontynuacji wzrostów po przełamaniu przez indeks WIG20 oporu na poziomie 1140 pkt jest również zmiana liderów. Wydaje się, że taka zmiana następuje, bo do bardzo dobrze zachowujących się dotychczas spółek z branży IT dołączyły TP SA, PKN oraz KGHM. Martwi jednak słabe zachowanie sektora bankowego (zwłaszcza Pekao i BPH PBK). Sektor ten ma dużą wagę w indeksie WIG20 i bez jego udziału we wzrostach obszar 1180-1200 pkt może się okazać barierą trudną do pokonania.

Dość powszechne są opinie, że zakończenie wojny nie wpłynie na poprawę sytuacji makroekonomicznej bądź poprawi ją tylko w niewielkim stopniu. Widać to zwłaszcza po zachowaniu rentowności obligacji, które opierają się wyraźniejszej tendencji wzrostowej. W tej sytuacji logiczne będzie wystąpienie po spodziewanym zakończeniu wojny korekty spadkowej na rynkach akcji w oczekiwaniu na sygnały, które ewentualnie potwierdzą poprawę w światowej gospodarce. Poprawa taka, przynajmniej przejściowo, powinna jednak nastąpić, analogicznie jak to miało miejsce w okresie po ataku na World Trade Center. Wskaźniki nastrojów konsumentów i producentów są obecnie na rekordowo niskich poziomach i po zakończeniu długiego okresu niepewności można oczekiwać ich odbicia. Zgodnie z tym scenariuszem, późną wiosną - o ile wojna do tego czasu rzeczywiście się zakończy - można będzie oczekiwać kolejnej fali wzrostów na rynkach akcji.