Na otwarciu wczorajszej sesji rentowność obligacji spadła o 1-2 pb, podążając za bundami. Na rynku dominowały głównie zlecenia klientowskie, których popyt skupił się na obligacjach pięcio- i dziesięcioletnich. W drugiej połowie sesji aktywność inwestorów nieznacznie spadła. Przy niskich obrotach rentowność obligacji z całej krzywej jeszcze nieznacznie spadła. W rezultacie na zamknięciu dnia średnia rentowność obligacji benchmarkowych kształtowała się odpowiednio na poziomach: 5,32% dla OK1204, 5,19% dla PS0608 oraz 5,46% dla 10-letniego benchmarku DS1013.

Obecnie na polskim rynku panuje dobry nastrój, co wynika m.in. z pozytywnego sentymentu, jaki obserwujemy na rynkach w regionie, a przede wszystkim na Węgrzech. W nadchodzących dniach spodziewam się range tradingu z lekką tendencją spadkową rentowności. Na rynek będzie miał wpływ przebieg wojny w Iraku, a także oczekiwania na wynik refernedum akcesyjnego na Węgrzech, które odbędzie się 12 kwietnia.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora