- Jesteśmy zainteresowani inwestycjami kapitałowymi. Zarząd rozważa przejęcie spółki z branży szklarskiej, a gdyby pojawiła się interesująca oferta firmy spoza branży, to niewykluczone że byśmy w nią zainwestowali - mówi Artur Lewicki, pełnomocnik zarządu Ireny ds. kontaktów z akcjonariuszami. Ewentualnych zakupów firma nie zamierza finansować z podwyższenia kapitału. - Wręcz przeciwnie. Być może zostanie obniżony kapitał firmy poprzez umorzenie skupionych wcześniej akcji - twierdzi A. Lewicki. Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku Irena skupiła 5-proc. pakiet swoich walorów, za który zapłaciła 3,3 mln zł. Firma prawdopodobnie nie będzie dokonywała buy backu. A wypracowane zyski mają zostać przeznaczone właśnie na akwizycje.

Irena jest największym w Polsce producentem kryształów, ma 40% udziału w rynku. Firma wytwarza też szkło gospodarcze, w sprzedaży szklanek ma około 20% udziałów. Większość produkcji firmy jest kierowana do USA.

- Bezpośrednio na amerykański rynek trafia około 70% produkcji spółki. Część towarów jest tam kierowana również pośrednio, m.in. przez Irlandię. Trudno jest więc oszacować, ile dokładnie wyrobów trafia do USA, ale jest to zdecydowana większość naszej produkcji - twierdzi A. Lewicki. Największym akcjonariuszem firmy jest Centrala Eksportowo-Importowa Minex, która ma pakiet 30,8% walorów firmy.