Pod znakiem niewielkiej przewagi popytu przebiegała piątkowa sesja na głównym rynku terminowym. Czerwcowe kontrakty na WIG20 zyskały 5 pkt., kończąc notowania na poziomie 1 161 pkt. Futures na TechWIG, nie zmieniły swojej wartości w stosunku do czwartkowej sesji. Kurs kontraktów czerwcowych wyniósł 432 pkt.
Po dużym poniedziałkowym optymizmie ślad zaginął. WIG20 Futures mimo trzech białych świec stopniowo zagłębiał się w szerokiej luce hossy z początku tygodnia. Bliskość luki bessy z 17 stycznia oraz oporu na wysokości 1 190 pkt. nie sprzyjała dalszej aktywności posiadaczy długich pozycji. Jeden z oscylatorów szybkich - CCI - wygenerował nawet sygnał otwierania krótkich pozycji. Nie jest on jednak wystarczająco przekonujący. Pozostałe wskaźniki, w tym oscylatory szybkie, wciąż zachęcają do pozostawania na rynku z pozycjami długimi. Wykres kontynuacyjny znalazł się wprawdzie wewnątrz poniedziałkowej luki hossy, ale wciąż pozostaje ona nie zamknięta. Bez przełamania dolnego ograniczenia luki, który znajduje się w okolicach poziomu 1 150 pkt. rozsądniej będzie zakładać, że trend wzrostowy nie zakończył się.
O wiele bardziej klarowną sytuację mamy na TechWIG. Futures na ten indeks od jesieni ubiegłego roku systematycznie pną się. Trend w długim terminie wydaje się niezagrożony. Podobnie jak na WIG20 Futures także w segmencie technologicznym pojawiły się pierwsze sygnały przesilenia trendu krótkoterminowego. RSI oraz CCI sugerują pozbywanie się długich pozycji. Dopóki luka hossy w okolicach 415 pkt. połączona ze szczytem ze stycznia tego roku nie zostanie przełamana, dopóty nic strasznego nie grozi posiadaczom długich pozycji.