Wygrywając przetarg na myśliwce dla naszego wojska amerykański koncern Lockheed Martin zobowiązał się do zrealizowania w Polsce inwestycji w ramach offsetu o wartości przekraczającej 6 mld dolarów. Jednak z informacji przedstawionych przez szefa Komitetu Offsetowego, który negocjuje ze stroną amerykańską warunki umowy, wynika, że wartość amerykańskich inwestycji może być o wiele większa. - Na pewno przekroczy 6 mld USD. Według mnie będzie bliższa 10, a może osiągnąć nawet poziom 12 mld USD - powiedział Michał Kleiber. - Warto też dodać, że część projektów zostanie rozliczonych po 5 czy 6 latach, ale zrealizowane w ten sposób inwestycje będą funkcjonować nadal. Dzięki temu korzyści, jakie otrzyma polska gospodarka, będą o wiele większe niż wspomniane 12 mld USD - dodał minister nauki i szef KO.
Ostateczny kształt umowy ma zostać przedstawiony na dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów. Zdaniem M. Kleibera, Komitet Offsetowy zbierze się w tym tygodniu jeszcze raz. Nie potwierdził jednak nieoficjalnych informacji, że umowa offsetowa zostanie podpisana w najbliższy piątek.
Minister nauki nie krył, że uzgodnienie ostatecznego kształtu umowy offsetowej było bardzo trudne. - Wynikało to z rozbieżności interesów obu stron. Amerykanie chcieli zaliczyć offset przy jak najmniejszym ryzyku i inwestycjami, które zwróciłyby się jak najszybciej. Dla polskiej strony ten kontrakt stanowi możliwość stworzenia koła zamachowego dla naszej gospodarki - powiedział M. Kleiber.
Amerykanie mają dostarczyć Polsce 48 samolotów F-16, za co Polacy zapłacą ok. 3,5 mld USD. Zakup zostanie sfinansowany z kredytu przyznanego nam przez rząd amerykański. Warunki obu umów - głównej i kredytowej, zostały już wynegocjowane. Oprócz koncernu Lockheed Martin w przetargu na myśliwce startowały jeszcze brytyjsko-szwedzki Gripen International i francuski Dassault Aviation.