Gorączka zakupów przedświątecznych dała w IV kwartale znać o sobie i zwiększony popyt konsumpcyjny przełożył się na wyniki finansowe. Sezonowość ma wciąż duży wpływ na browary. Tak było także tym razem.
Generalnie firmy spożywcze korzystnie prezentują się na tle innych sektorów. Dobra podstawowego użytku nie mają takich wahań cyklicznych, jak np. usługi informatyczne. Dlatego w okresie spowolnienia gospodarczego spółki spożywcze uzyskują zadowalające wyniki finansowe. Palmę pierwszeństwa utrzymuje cukiernictwo. Jutrzenka, Mieszko i Wawel zanotowały dwucyfrową dynamikę wzrostu przychodów netto ze sprzedaży. Jednocześnie wzrost sprzedaży nie powodował uszczerbku dla ich rentowności. Marża EBITDA (relacja zysku na działalności operacyjnej powiększonego o amortyzację i przychody netto ze sprzedaży) firm cukierniczych przekracza 10% i w IV kwartale Jutrzence i Wawelowi udało się ją nawet jeszcze poprawić. Wyniki Jutrzenki i Mieszka byłyby o wiele lepsze, gdyby nie wysoki koszt sprzedaży wyrobów. Jego dynamika przekraczała dynamikę sprzedaży. W dłuższym terminie utrzymanie tego trendu wydaje się ryzykowne.
Powody do zadowolenia mają także akcjonariusze spółek mięsnych (z wyjątkiem Pozmeatu oraz Beef-Sanu). Bezapelacyjnym liderem była w tym przypadku firma, której akcje notuje się zaledwie od kilku miesięcy i która po raz pierwszy pojawia się w analizie branżowej - ZM Duda. Deklaracje władz spółki sprzed oferty publicznej nie okazują się na razie zapowiedziami na wyrost. Prawie 27-proc. dynamika wzrostu przychodów ze sprzedaży wyróżnia wielkopolską firmę na tle innych przedstawicieli sektora mięsnego. W parze ze wzrostem sprzedaży idzie także poprawa rentowności. ZM Duda pod względem realnej rentowności kapitału własnego (relacja zysku netto i kapitału własnego skorygowana o stopę inflacji) okazuje się najefektywniejszą spółką w sektorze spożywczym (15,4%).
Dobre wyniki finansowe za IV kwartał mają umiarkowane przełożenie na rezultaty za cały 2002 rok. W okresie październik-grudzień ubiegłego roku 11 spółek (57%) z branży poprawiło zysk, przypadający na jedną akcję (EPS) w porównaniu z analogicznym okresem 2001 roku. Niestety, poprzednie kwartały nie były tak udane i w efekcie aż 8 firm zakończyło 2002 rok pod kreską. Jednocześnie wskaźnik P/E (cena do zysku na akcję) dla firm rentownych jest dość wysoki. Jedynie dla dwóch firm (Kruszwicy i Strzelca) P/E jest niższy od 10 pkt. Tak wysoka wycena rynkowa zysków firm spożywczych oznacza, że inwestorzy oczekują znaczącej ich poprawy. To optymistyczne założenie nie wydaje się uzasadnione. Zakładając nawet 15-proc. poprawę EPS widać, że wycena rynkowa sektora jest zbyt wygórowana.