W poniedziałek od rana obserwowaliśmy zbilansowany rynek. Żadna ze stron wyraźnie nie dominowała. Dopiero po informacji, że na aukcji w środę Ministerstwo Finansów zaoferuje 3 mld zł pięcioletniego benchmarku PS0608, część inwestorów zdecydowała się sprzedać pięcioletnie papiery. Nie wywołali oni masowej wyprzedaży a jedynie obniżyli ceny pięciolatek o 10 groszy. Po pewnym czasie pojawiły się banki zagraniczne, wprowadzając na rynek kilkaset milionów pięciolatek. Również ten ruch nie wyeliminował kupujących. Publikacja wskaźnika CPI (wzrost o 0,6% w ujęciu r/r) wzmocniła siłę niedźwiedzi. Na koniec dnia obligacje benchmarkowe uzyskały rentowności na następujących poziomach: dwuletnia OK0405 - 5,21%; pięcioletnia PS0608 - 5,20%; a dziesięcioletnia DS1013 - 5,46%
Dzisiaj trzeba brać pod uwagę dalsze osłabienie się cen obligacji. Wydaje się, że grono skracających portfele będzie rosło. Jeśli również na świecie wzrosną rentowności obligacji, możemy być świadkami większej wyprzedaży.