Związkowcy winą za upadłość spółki obarczają przede wszystkim poprzedni zarząd. Według nich, to menedżerowie - wskutek nietrafionych inwestycji i niejasnych transakcji - doprowadzili do katastrofy. Związkowcy złożyli w tej sprawie doniesienie do prokuratury. Przedstawicieli protestujących przyjął wojewoda pomorski, i obiecał pomoc. Do kolejnego spotkania, na które zaproszony ma być również poprzedni zarząd, ma dojść w środę.
W poniedziałek Sąd Rejonowy w Gdańsku ogłosił upadłość firmy. Postanowienie nie jest prawomocne. Przysługuje od niego odwołanie. Władze spółki zapowiedziały, że je złożą.
Obecny zarząd Mostostalu chciał doprowadzić do układu z wierzycielami, jednak sąd ten wniosek odrzucił. Zadłużenie, które miało być nim objęte, wynosi 157 mln zł. Spółka zatrudnia obecnie 270 osób. Jej największym akcjonariuszem jest Stocznia Gdynia (27%), a kolejne 23% akcji należy do polskich funduszy inwestycyjnych.