Od wczoraj do 24 kwietnia przyjmowane są zapisy na nowe walory LPP w transzy małych inwestorów (obejmuje ona 50 tys. akcji ze 190 tys. wyemitowanych). Prezes Marek Piechocki spodziewa się nadsubskrypcji. Podczas dyskusji internetowej w serwisie Parkiet OnLine zwrócił uwagę, że papierami interesują się różne kategorie inwestorów, w tym fundusze emerytalne i inwestycyjne. - Jesteśmy przekonani, że sprzedamy wszystkie akcje - zapewnił. Na zarzuty, że walory są drogie, odpowiedział, że firma robi wszystko, aby były warte swojej ceny. - Według moich szacunków cena akcji może wynieść pod koniec roku 300-350 zł. Jest to odpowiednia cena do wyników, jakie firma przyniesie - ocenił.

Jego zdaniem, bardzo pozytywnie rysują się perspektywy spółki w kontekście wejścia Polski do Unii Europejskiej. Teraz firma buduje sieć salonów w krajach postkomunistycznych. Myśli jednak również o ekspansji na Zachodzie. - Wejście do Unii spowoduje otwarcie największych rynków odzieżowych: Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy to około dziesięciokrotnie większe rynki niż Polska. Zakładamy, że około 2005 roku będziemy otwierali pierwsze sklepy w Niemczech i szacujemy, że można otworzyć ich około 300 - stwierdził prezes.