Strata netto Infineonu wzrosła w minionym kwartale do 328 mln euro lub 45 centów na akcję, ze 108 mln euro, czyli 16 centów na akcję w takim samym okresie ub.r. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberga spodziewali się straty na poziomie 125 mln euro. W tej sytuacji kurs akcji spółki spadł na wczorajszym otwarciu we Frankfurcie o 2,4%.

Prezes Ulrich Schumacher zapowiada przywrócenie rentowności Infineonu w IV kw. br., ale przyznaje, że obecne trudne warunki gospodarcze na świecie i międzynarodowa niepewność sprawiają, że rynek jest w dużym stopniu nieprzewidywalny.

W minionym kwartale zaobserwowano jednak wzrost popytu na większości produkowanych przez Infineon wyrobów. Sprzedaż spółki wzrosła o 13%, a popyt na chipy pamięci, dające 41% przychodów firmy, zwiększał się także w kwietniu. Ale też pod koniec lutego cena głównych produktów firmy - półprzewodników DRAM - spadła poniżej 3 USD, podczas gdy jeszcze na początku stycznia kosztowały one ponad 6 USD. Infineon przez minione dwa lata stracił 2,3 mld euro, dlatego że nie zdołał dostosować kosztów produkcji do spadających cen.