Krystyna Witkowska, rzecznik prasowy siedleckiej prokuratury, poinformowała nas, że w pierwszych dniach kwietnia dwa związki zawodowe działające w budowlanej firmie złożyły zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Informację potwierdzili także przedstawiciele związkowców. W ocenie NSZZ Solidarność i OPZZ, zarząd i rada nadzorcza działały na szkodę Mostostalu, zmierzając do połączenia spółki z Polimeksem.
Główny zarzut dotyczy tego, że firma Polimex Cekop, która ma 55% akcji Mostostalu Siedlce, dąży do fuzji z giełdową spółką, a nie jest w stanie przedstawić rzetelnej dokumentacji dotyczącej swojej sytuacji finansowej. Chcący zachować anonimowość analityk branży budowlanej w rozmowie z nami przyznał, że Polimex Cekop ostatnie dane finansowe zaprezentował ponad rok temu. Spółka była wtedy znacznie zadłużona i miała duże straty. - Istnieje duże ryzyko w przypadku fuzji spółki publicznej, która dobrze sobie radzi na rynku, ze spółką, która ma problemy finansowe i o której wiemy niewiele. W takiej sytuacji mniejszościowi akcjonariusze mogą czuć spory dyskomfort. Na razie trzeba poczekać na rozwój wypadków w Mostostalu Siedlce - skomentował analityk.
- Zawiadomienie o podejrzeniu działania na szkodę spółki obarczone jest błędami zarówno merytorycznymi, jak i formalnymi - stwierdził prezes Mostostalu Siedlce, Aleksander Jonek. - Błąd formalny to wyprzedzenie oceny sytuacji - omawiane zdarzenie nie nastąpiło, ponieważ nie ma decyzji o połączeniu Mostostalu Siedlce z Polimeksem Cekop. Rozpatrywany jest jedynie zamiar takiego połączenia w uchwałach zarządu i rady nadzorczej z 7 lutego br. Połączenie dojdzie do skutku wówczas, gdy zgodzą się na to akcjonariusze obu firm - dodał. Jego zdaniem, ewentualna fuzja będzie działaniem podjętym dla dobra firmy i jej akcjonariuszy.
Kolejny zarzut związkowców dotyczy tego, że zarząd spółki zaniechał egzekwowania należności wobec niektórych kontrahentów, m.in. firmy Arge. - Obecnie w sądzie toczy się postępowanie przeciwko Arge o zwrot 1,4 mln zł. Firma kwestionuje pewien zakres robót, które wykonaliśmy razem z Mostostalem Siedlce. W sądzie występujemy wspólnie. Zatem zarzut o zaniechanie przez zarząd Mostostalu Siedlce egzekucji należności jest, moim zdaniem, bezpodstawny - stwierdził Wojciech Wilomski, wicedyrektor ds. nadzoru właścicielskiego Polimeksu.
Ponadto związkowcy w doniesieniu sygnalizują, że zarząd siedleckiego Mostostalu zamierza udzielić kredytu swojemu właścicielowi. - Mostostal nie jest instytucją finansową. Jak w takiej sytuacji może nam udzielać kredytu? - komentuje zarzut dyrektor Szkopek. Jego zdaniem, wielkość kredytów zarówno Mostostalu, jak i Polimeksu "jest bezpieczna". Z nieoficjalnych informacji PARKIETU wynika jednak, że Polimex zaciągnął wysoki kredyt na zakup walorów Mostostalu Siedlce i nie jest w stanie go spłacić. Po fuzji obciążenia finansowe spadłyby na barki siedleckiej spółki.