Liczba mieszkańców Korei Południowej, którzy zalegają ze spłatami kredytów, wzrosła

w marcu do prawie 3 mln, tj. przeszło 6% ludności. Oznacza to, że banki oraz firmy wyspecjalizowane

w kartach kredytowych będą musiały spisać

na straty więcej złych długów. Największy w tym kraju Kookmin Bank odnotował z tego powodu w pierwszym kwartale 89-proc. spadek zysku.