Pomimo dość pozytywnego obrazu amerykańskich indeksów kolejne sesje przekonują, że mają one coraz większe trudności z dalszym wzrostem. Rzut oka na wykres S&P500 w dużym stopniu wyjaśnia dlaczego tak się dzieje. "Pięćsetka" dotarła do górnego ograniczenia ośmiomiesięcznej formacji trójkąta. W ubiegłą środę popyt doprowadził nawet do niewielkiego przekroczenia oporu, ale szybka kontra sprzedających sprowadziła indeks do wnętrza formacji. Zatem można przyjąć, ze jest ona nadal aktualna i tym samym w mocy pozostają wnioski, jakie z niej płyną. Ze względu na to, że trójkąt poprzedza fala spadkowa wybicie z niego powinno nastąpić dołem. W ramach tej formacji obecnie kształtowany jest czwarty impuls, po którego zakończeniu rozpocznie się kolejna fala silnej przeceny. Taka interpretacja wykresu skłania do poszukiwania sygnałów potwierdzających jej prawidłowość. I Tu kluczowe znaczenie będzie miało zakończenie wtorkowych notowań i reakcja na bardzo optymistyczny odczyt wartości indeksu zaufania konsumentów za kwiecień. Jeśli to będzie zbyt mało, aby indeks wzrósł, to otrzymamy sygnał, że oczekiwania związane z pozytywnym wpływem wygranej wojny z Irakiem na gospodarkę, są już w całości wliczone w ceny akcji. Zresztą tak samo, jak lepsze od oczekiwań wyniki w I kwartale, wynikające głównie z cięcia kosztów, a nie wzrostu popytu na produkty amerykańskich firm. Teraz inwestorzy będą oczekiwać potwierdzenia, że ich rachuby, zakładające zwiększenie popytu (czyli głównie wydatków inwestycyjnych przedsiębiorstw i konsumpcyjnych gospodarstw domowych) były trafne. Na razie trudno oprzeć się wrażeniu, że rynki poszły w górę jedynie dzięki kolejnemu kredytowi zaufania, jakim obdarzyły gospodarkę.
Zamknięcie S&P500 ponad 839 pkt zanegowałoby formację trójkąta i ostatecznie rozwiało wątpliwości co do dalszej poprawy notowań. Zakończenie dnia poniżej 896 pkt będzie wskazywać na możliwość powrotu bessy na szeroki rynek i zapowie test wsparcia przy 848 pkt. Uwzględniając optymistyczny ton większości zagranicznych komentarzy taki wariant jest w tej chwili najbardziej prawdopodobny.