- W świetle wyników finansowych za I kwartał br. prognozowane osiągnięcie na koniec 2003 roku wskaźnika ROE (zwrot na kapitale - przyp. red.) na poziomie przekraczającym 5% wydaje się więcej niż realne - powiedział wczoraj Wojciech Kostrzewa, prezes BRE. Zaznaczył także, że w I kwartale nie doszło jeszcze do realizacji planowanych zysków kapitałowych ze sprzedaży Elektrimu (ma to być około 20 mln zł), PolCardu oraz Telbanku. Większość zysków z tych operacji zostanie zaksięgowana w II kwartale (w przypadku Elektrimu część także w III kwartale). Bank rozwiązał także rezerwy na kredyty zabezpieczone akcjami Elektrimu. Szef BRE nie ujawnił jednak prognozy zysku na 2003 r.
W. Kostrzewa dodał, że bank rozpoczął rok z "wyczyszczonymi" księgami, dzięki czemu nie będzie zmuszony do tworzenia nowych wysokich rezerw.
Zgodnie z zapowiedziami BRE ograniczył operacje finansowe, szczególnie na rynku kapitałowym, które przyczyniły się do powstania około 380 mln zł straty w zeszłym roku.
Niepokoić może znaczne obniżenie przychodów odsetkowych grupy BRE, które w I kwartale spadły do 293,9 mln zł, z 448,9 mln rok wcześniej. Według W. Kostrzewy, duży wpływ na to miał spadek dochodów z obligacji (ze względu na obniżki stóp procentowych), zmniejszenie się marży odsetkowej oraz mniejsze transakcje swap.
W I kwartale BRE był bardzo aktywny na rynku kredytowym. Grupa banku zanotowała w porównaniu z IV kwartałem wzrost akcji kredytowej o 9%. Największy udział w tym miał BRE - Rheinhyp Bank Hipoteczny. Udział należności zagrożonych był zbliżony do poziomu z poprzedniego kwartału i wyniósł około 20%.