To już kolejna odsłona w procesie wytoczonym przez notowaną w Londynie firmę QXL Ricardo nowym i - zdaniem Brytyjczyków - nieprawnym właścicielom QXL Poland. Firma zarządza największą w Polsce aukcją internetową - Allegro.pl.
Do końca 2002 roku jej jedynym udziałowcem była brytyjska QXL Ricardo. Jednak po zarejestrowaniu podwyższenia kapitału udział Brytyjczyków skurczył się do 8%, a 92-proc. pakiet objęła firma z polskim kapitałem - NIAA. Zagraniczny inwestor twierdzi, że stało się to bez jego zgody, w efekcie nadużyć popełnionych przez Adriaana Bakkera, do niedawna jeszcze jednego z dwóch członków zarządu QXL Poland.
To przeciwko niemu i firmie NIAA notowana w Londynie QXL Ricardo skierowała sprawę do sądu. Strony spierają się o oto, czy przejęcie firmy jest prawomocne, czy też zostało popełnione przestępstwo.
25 kwietnia Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał kolejną decyzję w tej sprawie. Jak poinformowała w czwartek spółka QXL Poland (przedmiot sporu), sąd zakazał Markowi Załęskiemu i Robertowi Dighero występującym z ramienia QXL Ricardo, wykonywania czynności członków zarządu spółki. - Sąd został wprowadzony w błąd - twierdzi J. Skrzypowski, reprezentujący brytyjską spółkę.
Jak wyjaśnia, z uzasadnienia do decyzji wynika, że sąd oparł się na fałszywych informacjach. Sędzia zakazał M. Załęskiemu i R. Dighero wykonywania pracy członków zarządu polskiej firmy z uwagi na zaskarżenie uchwały wspólników z 14 kwietnia, w której miano powołać ich na te stanowiska. - Marek Załęski figuruje w rejestrze jako członek zarządu QXL Poland nie na skutek uchwały zgromadzenia wspólników z 14 kwietnia tego roku, ale na podstawie uchwały z 26 września 2002 roku - wyjaśnia.