Cena ropy naftowej wzrosła w minionym tygodniu o 7,1%. W piątek na londyńskiej giełdzie paliwowej za baryłkę ropy z dostawą w czerwcu płacono po południu 25,29 USD, a więc o 64 centy (2,6%) więcej niż dzień wcześniej. Tak znaczną zwyżkę ceny spowodowali niektórzy uczestnicy rynku wzmożonymi zakupami czerwcowych kontraktów, by przed ich wygaśnięciem zapewnić sobie dostawy ropy. OPEC postanowiła od 1 czerwca zmniejszyć wydobycie, by powstrzymać spadek cen. Kontrakty na ropę Brent z dostawą w czerwcu wygasają 15 maja. Brokerzy zwracają uwagę, że zainteresowanie utrzymaniem pozycji na kontraktach terminowych zazwyczaj maleje na kilka dni przed ich wygaśnięciem. Tym razem było inaczej, ze względu na wspomnianą decyzję OPEC oraz to, że 26 maja rozpoczyna się w USA na dobre sezon urlopowy, co powoduje gwałtowny wzrost popytu na benzynę.

Miedź i aluminium trochę w piątek staniały, po znacznych zwyżkach cen w dwóch poprzednich dniach. Były one spowodowane decyzjami funduszy, które traktują przekroczenie przez cenę pewnych średnich wielodniowych jako sygnał kupna. Cena miedzi przekroczyła w środę 200-dniową średnią kroczącą. W piątek po południu za tonę miedzi z dostawą za trzy miesiące płacono na londyńskiej giełdzie 1628 USD, a więc o 0,5 USD mniej niż dzień wcześniej.

Cena złota coraz bardziej zbliża się do 350 USD za uncję i jeśli dolar nadal będzie taniał wobec euro, to ten poziom silnego oporu wkrótce zostanie przekroczony. Złoto jest już najdroższe od ośmiu tygodni. Na londyńskiej giełdzie uncja złota z natychmiastową dostawą była notowana w piątek rano po 348,95 USD, ale po południu cena spadła do 348,55 USD na skutek lekkiego umocnienia się kursu dolara po otwarciu nowojorskich rynków.