Władze Halliburtona, spółki której szefem do 2000 r. był obecny wiceprezydent Stanów - Dick Cheney, przyznały, że jedna ze spółek zależnych wręczyła w Nigerii łapówkę w wysokości 2,4 mln USD. Podkreślono, że po wykryciu tej sprawy z pracy zostało zwolnionych kilku pracowników, ale wśród nich nie było żadnych członków ścisłego kierownictwa. Halliburton przyznał, że kwotę tę przekazano spółce będącej własnością osoby przedstawiającej się jako konsultant podatkowy. W rzeczywistości pracowała ona dla lokalnych władz skarbowych. Celem wręczenia łapówki miało być zwolnienie z opłat podatkowych. Po wykryciu afery jednostka Halliburtona będzie jeszcze musiała zapłacić nigeryjskiemu fiskusowi dodatkowe 5 mln USD kary.

Amerykański koncern nie podał nazwy firmy, która wręczyła łapówkę. Spekuluje się jednak, że mogła to być firma Kellogg Brown & Root. Buduje ona w Nigerii instalacje wiertnicze w terminalu naftowym Bonny, należącym do brytyjsko-holenderskiego koncernu Royal Dutch/Shell, francuskiego Total Fina Elf, włoskiego Eni oraz do nigeryjskiego skarbu państwa.

O Kellogg Brown & Root jest głośno ostatnio również w Polsce. W poprzednim wydaniu PARKIETU dyrektor Departamentu Międzynarodowej Współpracy Dwustronnej w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej - Zbigniew Kubacki - poinformował nas, że właśnie Kellogg tworzy konsorcjum polskich firm, które pomogą odbudować Irak. Są to przede wszystkim firmy z branży paliwowej i inżynieryjnej.