Prezes powtórzył też, że Belgowie nie mają planów dalszej ekspansji na polskim rynku, oprócz rozbudowy Fortisu.
Dodał, że wyniki pierwszego kwartału dobrze rokują na przyszłość. Od stycznia do marca bank zarobił netto nieco ponad siedem milionów złotych wobec 6,2 miliona w analogicznym okresie roku ubiegłego.
"Realizujemy mozolnie plan. Pierwszy kwartał wskazuje, że powinniśmy dobrze wypaść w stosunku do roku poprzedniego. Planujemy mieć lepszy rezulatat niż w roku ubiegłym" - dodał Niemycki. Bank zakończył 2002 rok zyskiem w wysokości 31,4 miliona złotych.
W realizacji tego celu może pomóc bankowi współpraca z Komisją Europejską i Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości. Fortis zamierza bowiem doradzać małym i średnim przesiębiorstwom jak starać się o dotacje unijne.
"Byłbym zadowolony, gdybyśmy wraz z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości i Unią Europejską zrealizowali około 250-300 przedsięwzięć inwestycyjnych w ramch programu "Do Unii Europejskiej z Fortis Bankiem". Liczę na to, że jako bank bylibyśmy w stanie zaangażować się kredytowo na kwotę 30-40 milionów złotych w ciągu 12 miesięcy" - dodał.